Najnowsze doniesienia w sprawie pobitych kibiców:
Kibice – pobici i okradzeni?
Zaraz po zdarzeniu w Tarnowie, pociąg odjechał do Krakowa, gdzie na stacji Mydlniki został zatrzymany przez zgromadzonych tam policjantów. Ci – według relacji kibiców „Gieksy” – mieli nadużyć swych kompetencji. – Gdy pociąg się zatrzymał, część z nas spała, dlatego tym większe było nasze zaskoczenie, gdy do pociągu wkroczyli uzbrojeni policjanci i kazali nam się kłaść na podłogę – mówi MM Silesii Piotr Koszecki, prezes stowarzyszenia kibiców GKS-u Katowice SK „1964”. – Później, grupkami, po kilkanaście osób byliśmy wyciągani z pociągu na ciemny peron. Policjanci bili nas pałami, kopali, skakali po nas, byliśmy poniżani – dodaje Koszecki.
- Z mojego plecaka, który został zrewidowany przez funkcjonariuszy, którzy spacyfikowali nasz pociąg, zginęły mi 4 tysiące złotych – mówi Dawid Kozubek, pracownik GKS-u Katowice, który organizował wyjazd kibiców do Stalowej Woli, Dawid pokazuje nam swoje siniaki, po tym, jak policjanci użyli wobec niego pałek, wszystko ma udokumentowane przez lekarzy. – Nic nie pomogły tłumaczenia, że jestem pracownikiem klubu i organizuję ten wyjazd, kazali nam leżeć twarzami do ziemi, pałowali każdego, kto podnosił wzrok – dodaje Kozubek.
Niespójne wypowiedzi policjantów
W rozmowie z Andrzejem Susem, rzecznikiem prasowym Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, usłyszeliśmy, że działania policji na dworcu w Mydlnikach były uzasadnione. – Kibice zatrzymali pociąg na stacji w Tarnowie za pomocą hamulca awaryjnego, zaraz potem, grupa stu osób wtargnęła na peron i zaatakowała policjantów, rzucała w nich ławkami, w wyniku czego, poszkodowani zostali nasi policjanci – w sumie 21 – jeden ma złamaną rękę, inny nogę – powiedział nam rzecznik tarnowskiej policji. – W Krakowie, gdzie dojechały już nasze posiłki, policja przeprowadziła akcję, w której zatrzymanych zostało 39 najbardziej agresywnych uczestników rozróby z Tarnowa – dodał Sus.
Wątpliwości kibiców budzi jednak fakt, w jaki sposób policjanci z Krakowa byli w stanie zidentyfikować osoby, które brały udział w zamieszkach w Tarnowie. Rzecznik KMP w Tarnowie nie potrafił odpowiedzieć nam na pytanie, na jakiej podstawie policjanci w Krakowie zatrzymali 39 osób.
Z tym samym pytaniem zwróciliśmy się do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. – Mogę jedynie powiedzieć, że policja dysponuje nagraniami, które są dowodem agresywnego zachowania pseudokibiców w Tarnowie – powiedział nam Michał Kondzior z zespołu prasowego KWP w Krakowie. – Dla dobra prowadzonego w tej sprawie śledztwa, nie mogę odpowiedź na pytania, jakich metod działań podczas zatrzymania pociągu użyli policjanci, oraz na jakiej podstawie wytypowano i zatrzymano 39 osób, które zdewastowały dworzec w Tarnowie – dodał.
Kibice będą chcieli odszkodowań
W akcji zatrzymania pociągu z kibicami katowickiego GKS-u ucierpiał także pracownik PKP, który prowadził pociąg w drodze do Stalowej Woli, a wracał nim po meczu, wraz z sympatykami katowickiej drużyny. Posłuchajcie jego wypowiedzi:
"Wywlekli mnie na peron jak psa, zagazowali, a potem przepraszali..."

Wypowiedź Henkelmana:

Piotr Koszecki:
Dawid Kozubek:




A ktoś już złożył doniesienie w sprawie tej kradziezy?
To nagle kibice są poszkodowani, gdy sami pierwsi zaatakowali? Gdyby pierwsi nie zrobili burdy w Tarnowie, to może nie musieliby teraz opowiadać o swoich potłuczonych tyłkach?
nie bede tutaj bronil kibicow gksu, bo pewnie burdy na dworcu sa winni, jednak wielokrotnie na meczach bylem swiadkiem prowokacji ze strony policji. wiadomo, policja jest od utrzymywania porzadku, ale nalezaloby sie zastanowic nad metodami przez nich stosowanymi, gdyz bardzo czesto sie zdaza, ze cierpi na tym wiele niewinnych osob, jak bylo i w tym przypadku, a nikt nie jest w takich sytuacjach pociagany do odpowiedzialnosci!
Byłem w Tarnowie , w dniu kiedy to tz. wymiar sprawiedliwości orzekał sankcje. Jednym słowem usankcjonował nadużycia Policji . Czy tak ma wyglądać Walka z chuliganami , gdy sankcje otrzymują przypadkowo wyselekcjonowane osoby( wypowiedź ze strony KMP Tarnów). Czy w małopolscy nie słyszeli o domniemaniu niewinności . Przecież sankcje otrzymały osoby przypadkowo zatrzymane i najbardziej pobite przez pseudo policjantów, którzy to walczyli z pseudo kibicami upodlając ich, może ktoś wyjaśnił by im co to jest przestrzeganie prawa. Jeżeli f-sz policji w taki sposób dokonują zatrzymań to muszą się liczyć z agresją. A gdzie technika , nagrania wideo , praca operacyjna i procesowa. Czyżby zapomnieli że coś takiego istnieje a nie tylko agresja i siła fizyczna . Może mają braki w wyszkoleniu , albo są to osoby przypadkowo przyjęte do Policji. Ja rozumuję że praca w tych formacjach nie jest chlubna , ale to każdy przyjmując się do Policji podejmuje taką decyzję. Może przełożeni zamiast przyznawać sobie coraz wyższe premie i nagrody , wzięli by się do roboty i wyszkolili tych młodych ludzi wyjaśnili im że oni też mogą stanąć przed wymiarem sprawiedliwości za łamanie prawa.
Ponieważ uważam, że dyskusja toczy się publicznie, to przytoczę to, co ktoś mi przesłał na GG:
"człowieku idź sie leczyć
albo jesteś zacofany albo mało wykształcony w każdym razie nic cię nieusprawiedliwia żebyś pisał takie głupoty na forach i dodawał idiotyczne komentarze chętnie bym z tobą porozmawiał na żywo i ci wytłumaczył jak policja działa w tym kraju"
Dziś idę do lekarza, ale w innej sprawie - jeśli to kogoś pocieszy :)
~caban125
prowokujom a puzniej walka chuliganow i z ta kasa to tez histotia do prokuratury