-To są najlepsze wagony, jakie kiedykolwiek kursowały, ciepłe, wygodne, pojemne – mówi Marian Kozak, uczestnik imprezy. – Szkoda, że są wycofywane z ruchu – dodaje.
Do zdjęcia proszę...
Na trasie były organizowane liczne fotostopy, w trakcie, których uczestnicy mogli sfotografować wagony w nietypowych miejscach, układach oraz siebie w kabinie motorniczego. Fotostopy wzbudzały zainteresowanie wśród mieszkańców miast, którzy słysząc, iż jest to impreza pożegnalna sami chwytali w ręce telefony i robili zdjęcia wagonom. W zajezdni w Chorzowie Batorym wszyscy uczestnicy zrobili wspólne zdjęcie pamiątkowe na tle stodwójek.
Nie obeszło się bez awarii. W centrum Sosnowca drugi wagon wycieczkowy połamał pantograf, w związku z czym oba wagony spięto, tworząc skład. Warto przypomnieć, że takie składy kursowały po aglomeracji jeszcze na początku lat 90-tych ubiegłego wieku. Awaria drugiego wagonu wymusiła ominięcie ostatniego punktu docelowego w Sosnowcu i skierowanie składu do zajezdni. Po pozostawieniu zdefektowanego wagonu w zajezdni, uczestników pod katowicki dworzec dowiózł jeden wagon. Mimo to uczestnicy zaliczyli wycieczkę do bardzo udanych i urozmaiconych.
Nie wszystkie jednak na złom...
Pierwsze wagony typu "102Na" wyjechały na śląskie i zagłębiowskie tory w 1970 roku, w sumie było ich 130. Dziś, po prawie 40 latach eksploatacji, odchodzą ze służby. Jeden wagon będzie się pojawiał jeszcze na śląskich torach do września, gdyż do tego okresu jest ważna jego rejestracja, drugiemu kończy się ona wcześniej. Dlatego imprezę zorganizowano już teraz.



Miałem w ciągu ostatnich kilku lat zaledwie kilka okazji, żeby nimi podróżować, i zwykle kończyło się to niemiłymi przeżyciami. A to wagon zaczął się w środku palić i dymić(!), a to niesprawne hamulce... Może po prostu miałem pecha. ;)
Mam nadzieję,że kiedyś je odrestaurują, doprowadzą do stanu z 1970 roku, i będą okazyjnie "puszczać w trasę" na jakieś święta:). A teraz to juz nic, tylko czekać na artykuł "Nowe tramwaje dla Śląska i Zagłębia";).
Bardzo fajna impreza:)Pewnie uczestniczył w niej mój kolega-miłośnik tramwajów:) Ale sama tez muszę przyznać, że lubię cyklopy-mają swój urok-wsiadając do starego wagonu człowiek na czas podróży przenosi sie w troszkę w inna epokę :)