Kiedy 22 czerwca 1845 roku świątynia spłonęła podczas burzy i ostała się tylko dzwonnica, ludzie bali się przyszłości. Na szczęście hrabia Karol Wolfgang von Ballestrem, ówczesny właściciel Biskupic, najstarszej dzielnicy Zabrza postanowił wybudować nowy, murowany kościół. Już w 1853 wmurowali kamień węgielny a w 1857 oddali do poświęcenia. Dzisiaj tą świątynię, zaprojektowaną przez niemieckiego architekta Alberta uważa się za nowoczesną, awangardową budowlę. Wzniesioną w stylu neogotyckim na planie krzyża łacińskiego z transeptem i trójboczną absydą.

Owa krypta nie była by niczym niezwykłym gdyby nie to, że leży tam jeden z największych śląskich potentatów – Karol Wolfgang z żoną Beatą Leithold i siostrą Elżbietą. Znajdują się tam jeszcze trzy małe trumny. Przez wiele lat nie było wiadomo kto w nich spoczywa: prawdopodobnie dzieci Franciszka Karola, syna Karola Wolfganga.
Kościół św. Jana Chrzciciela w Zabrzu - Biskupicach jest pierwszym kościołem wybudowanym przez ród Ballestremów. Wiele uwagi poświęcali na rozwój strefy religijnej, tym bardziej, że wszyscy członkowie familii należeli do Zakonu Rycerzy Maltańskich.

O owym kościele można by godzinami. Sam Dariusz Walerjański, zabrzański historyk i miłośnik zabytków mówi : „Do dziś zachowało się sporo ciekawych nagrobków. Kościół jest wart zwiedzenia podczas wędrówki po Biskupicach, aby poznać jego interesującą historię, którą skrywają kościelne mury i parafialny skarbiec."
| Zobacz również: Nagrodzeni za ochronę kirkutów i kościołów [Wideo] |
Przecież nie bez powodu jest najstarszym zabrzańskim kościołem w najstarszej zabrzańskiej dzielnicy.
![]() | ![]() |




