*
Błażej Koniusz młody talent bez pomocy Dodane 2010-05-28 08.00 , komentarzy 3

Wielki talent tenisa ziemnego bez sponsora i trenera

W minionym tygodniu odbył się w Katowicach turniej tenisa zimnego PKO BP Katowice Open 2010. Do finału turnieju o randze Futures zakwalifikował się tenisista Chorzowskiego Towarzystwa Tenisowego Błażej Koniusz. Pomimo młodego wieku i sporego talentu, Błażej nie wyjeżdża z kraju już od ponad 2 lat!

Sukcesy w juniorach

Błażej Koniusz pochodzi ze Świętochłowic a trenuję obecnie na kortach Chorzowskiego Towarzystwa Tenisowego. Przygodę z tenisem rozpoczął już w bardzo młodym wieku. - Tata zaprowadził mnie na korty świętochłowickiej „Skałce” a ja odbijałem sobie piłkę rakietą o ścianę. W wieku sześciu czy siedmiu lat zapisałem się do klubu Mostostal Zabrze - mówi Błażej Koniusz. Talent Błażeja szybko eksplodował i w wieku czternastu lat przeniósł się do Chorzowa, gdzie rozpoczął treningi na kortach przy ulicy Harcerskiej. W 2005 roku po raz pierwszy wystąpił w turnieju seniorskim rangi Futures, jednak odpadł już w pierwszej rundzie. Kolejny rok to największy sukces Błażeja w jego juniorskiej karierze. Wraz z Grzegorzem Panfilem z Górnika Bytom wygrał turniej deblowy juniorów podczas Australian Open. W juniorskim rankigu ITF zakończył na wysokim 20 miejscu.

Osiem finałów rangi Futures

Po tym sukcesie rozpoczął karierę seniorską i niemal z marszu dostał się do pół i ćwierćfinałów turniejów ITF. - W najlepszym dla siebie okresie miałem indywidualnego trenera i menadżera, który dbał o finanse. Teraz niestety sytuacja wygląda zupełnie inaczej - powiedział Koniusz. Ostatni finał w Katowicach to nie jedyny taki w jego karierze. - To był mój ósmy finał w turniejach 10 i 15 tysięcznych. Niestety w żadnym nie udało mi się wygrać, ale może w tym sezonie wpadnie jakieś zwycięstwo w turniejach na krajowym podwórku - mówił tenisista. Oprócz dobrych wyników na turniejach o randze światowej, Błażej jest także dwukrotnym mistrzem Polski zarówno w hali jak i na otwartym korcie. Ostatni taki tytuł wywalczył w lutym tego roku, gdzie był nie do pokonania dla pozostałych zawodników.

Chude lata tenisisty

Ostatnie lata nie są jednak najlepsze dla naszego tenisisty. Już od blisko dwóch lat Koniusz nie wyjechał na turniej poza granice naszego kraju. Za granicą ostatnio wystąpił w sierpniu 2008 roku, gdzie odpadł szybko z turnieju w szwajcarskim Lugano. W tym roku nie rozegrał jeszcze spotkania o randze turniejowej! - Nie wyjeżdzam poza granice kraju, ponieważ studiuję na AWFie w Katowicach a poza tym w Polsce ciężko jest o sponsora, który pomaga w takich wyjazdach - żalił się Błażej Koniusz. Jednak sponsor i pieniądze to nie jedyny problem Błażeja. - Niestety nie mam również żadnego sztabu trenerskiego, lekarza. Na gry umawiam się z kolegami na korty Chorzowskiego Towarzystwa Tenisowego - dodał Koniusz. Nasz tenisista po świetnym występie w Katowicach, gdzie pierwszego seta przegrał dopiero w finale, nie wierzy w poprawę sytuacji. - Skoro w ciągu dwóch lat, gdzie rozgrywałem nawet lepsze mecze niż tu w Katowicach i niestety nikt się nie zgłosił do mnie więc i tym razem nie liczę na poprawę mojej sytuacji - mówi tenisista.

Bardzo drogi start w juniorach

Początek drogi do wielkich pieniędzy młodego tenisisty w Polsce jest bardzo trudny. Polski Związek Tenisowy nie wspiera ani nie finansuje młodych zdolnych tenisistów. - Kiedyś Związek załatwiał najlepszym zawodnikom kontrakty sponsorskie z Prokomem, firmą Ryszarda Krauzego, który jest pasjonatem tenisa i sponsorował nie tylko zawodników, ale i międzynarodowe turnieje. Z powodów politycznych Krauze jednak wycofał się i już nie łoży na sport - komentował obecną sytuację Błażej. Tenis to jeden z najbardziej dochodowych sportów letnich, jednak aby stać się tenisistą z pierwszej setki rankingu ATP trzeba wiele wyrzeczeń. - Mówimy o ogromnych pieniądzach, sezon dobrego juniora to około 20 – 30 tysięcy złotych miesięcznie - opisuje Błażej.

Tenis - czyli dobra zabawa

Jednak tenis dla Koniusza jest bardzo ważny i pomimo tego iż nie jest w stanie grać w Europie to w Polsce planuje występy we wszystkich turniejach. - Teraz będę startował w Krakowie, Koszalinie i Gliwicach a następnie spróbuję sił w bytomskim Challengerze. Może wystartuję jeszcze w kilku krajach ościennych, ale niestety na więcej mnie nie stać - mówi o startach tenisista. - Gdyby znalazł się sponsor, to mógłbym kontynuować zawodową karierę, utrzymywać się z tenisa - dodał Koniusz. Błażej pomimo wielu problemów nie zamierza kończyć przygody z tenisem. Jak sam twierdzi nigdy nie przestanie grać, choćby dla zabawy. - Jestem jeszcze młody i wciąż mogę wiele uzyskać w tenisie, może w przyszłości się coś zmieni - dodał Koniusz. Oby sprawdziła się stara maksyma życiowa, której zwolennikiem jest Koniusz czyli "co nas nie zabije, to nas wzmocni".

X

Miejsce
w rankingu
Bartek Czaja

Jestem absolwentem Liceum Ogólnokształcącego zespołu Szkół Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Archidiecezji Katowickie im. kard. prym Augusta Hlonda w Chorzowie. Obecnie studiuję Politologię na Uniwersytecie Śląskim. ------------------------------------------------------------------------------------- Urodziłem się i mieszkam do dziś w Chorzowie. Moją pasją od dzieciństwa jest sport. Chodziłem nie tylko na mecze piłkarskie ale również na inne imprezy sportowe. Jednak piłka to nie wszystko. Interesuję się każdą dyscypliną olimpijską, tymi bardziej znanymi jak i tymi mnie znanymi. Postaram się popularyzować różne dyscypliny sportowe nie tylko najbardziej znaną dyscyplinę jaką jest piłka nożna, chodź jest ona również bardzo ciekawa i medialna, więc będziej jej również sporo. Piszę w dziale sportowym ale postaram się również opisywać imprezy rozrywkowe dla naszego portalu, które mają miejsce w okolicach Chorzowa i Świętochłowic, Bytomia. Mogą być również dalsze regiony. ------------------------------------------------------------------------------------------- Wszelkie informacje o imprezach sportowych możecie pisac mi na maila jak i na gg (bardzo często niewidoczny)

Autor ostatnio dodał:

Komentarze

mango Gość
~mango
Cudze chwalimy swego nie znamy 2010-07-18 10.52

Polacy potrafią tylko ubolewać nad naszym sportem, a jak mamy takie perły jak Błażej to brak zainteresowania ze strony decydentów, żal pl.

Marek Majewski z Warszawy tenisista amator Gość
~Marek Majewski z Warszawy tenisista amator
PILKA NOZNA ZABIJA TENIS 2010-10-02 10.03

Tenis ziemny pomimo sukcesow Radwanskiej i Kubota jest w Polsce sportem NIEZNANYM. Za czasow Fibaka tak ale nie teraz. A moze pan Fibak ktory ma kase wesprze takich zawodnikow jak Koniusz, zamiast kupowac bowary piwa i szezyc tym samym alkoc holism przeciez to nie ma nic wspolnego ze SPORTEM.

madhtu-qa Gość
~madhtu-qa
sam niech sie postara o team 2011-01-10 17.44

Dlaczego sam nie szuka pomocy tylko czeka na mannę z nieba?
Nie ma szans w Polsce niech złoży oferty poza granicami kraju.
Nikt sie do niego nie zgłosi.Bartosz musi sam zawalczyć o siebie.

Dodaj swój komentarz: