XXII Ogólnopolska Giełda Gadów i Płazów w Świętochłowicach

Świętochłowice: Egzotyczne zwierzęta pod choinkę?

Dodane 2008-12-21 19.49 , komentarzy 5 Kategorie: Foto Miejsce: Chorzów, Świętochłowice, Tagi: świętochłowice, plucik, borkowski, anakondy, terrarystyka, terrarium, giełda, płazy, gady, ptaszniki, pajęczaki, modliszki, węże, jaszczurki, gekony, wdowy, formikarium, mrówki, karmówka,
zobacz na mapie 50.283073425293,18.9062480926514

Boimy się tego, czego nie znamy - więc może warto poznać to, co budzi w nas lęk. Mieszkańcy Śląska mieli dziś ku temu okazję. Centrum Kultury Śląskiej w Świętochłowicach zmieniło się po raz 22 w prawdziwą dżunglę.

XXII OGGiP w Świętochłowicach

Autor:

Już o godzinie 9:00 ciągnęła się kilkudziesięciometrowa kolejka przed wejściem na giełdę. Mimo mrozu wszyscy stali wytrwale, żeby w końcu przenieść się do istnej dżungli. Foyer budynku jak i 4 sale na pierwszym piętrze pękały w szwach od ilości zwiedzających.

Największym powodzeniem cieszyły się na początku giełdy artykuły zoologiczne, w które każdy początkujący terrarysta musi się wyposażyć. Później pora wybrać zwierze, które chcemy hodować - przy czym trzeba mieć świadomość, że wraz z takimi zakupami bierzemy na siebie odpowiedzialność za żywe stworzenie.

Największą popularnością wśród terrarystów cieszą się gady: gekony lamparcie, węże mleczne oraz te większe dusiciele z podrodziny pytonów i boa.

Dużą część wystawy stanowiły bezkręgowce. Wśród nich najchętniej kupowanymi zwierzętami były ptaszniki. Każdy sprzedający udzielał początkowym terrarystom szczegółowych informacji na temat prawidłowej hodowli swoich podopiecznych. Kolorowe Brachypelmy znajdowały swoich właścicieli i wśród młodzieży gimnazjalnej i wśród ludzi dorosłych, których dzieci namówiły ich do nabycia ptasznika.

- Boję się pająków, ale z drugiej strony są one fascynujące na swój sposób - opowiada nam Agnieszka, studentka ostatniego roku biologii, która właśnie nabyła swojego pierwszego ptasznika - Acanthoscurria geniculata.

Naszą uwagę przyciągnęło stoisko z dużymi dusicielami. Państwo Kubik z chęcią opowiadali nam o swoich sukcesach hodowlanych, a o jednym szczególnym będzie można przeczytać niebawem w osobnym artykule.

Czytaj również: Egzotyczne zwierzęta na giełdzie w szybie Wilson

Niestety nadal słychać głosy protestów, dotyczących paradoksów prawnych w polskiej terrarystyce. - W ustawie o ochronie przyrody zawarty jest szereg przepisów, które są niezgodne z Konstytucją i w rażący sposób ograniczają konstytucyjne prawa i wolności osób, które hodują w swoich mieszkaniach na terytorium Rzeczypospolitej pewne gatunki zwierząt. Ustawa ta zawiera również szereg przepisów niezgodnych z prawem unii Europejskiej. - Informuje nas Witold Borkowski - hodowca, który od lat próbuje przeforsować godzące w terrarystykę polskie prawo.



Przedświąteczna giełda okazała się trafionym pomysłem. - W pewnym momencie wołali mnie, że zabrakło biletów! To cieszy. - Wypowiada się organizator giełdy, Witold Plucik. Świętochłowicki obiekt w ciągu 4 godzin odwiedziło niemal 1500 osób. Wśród sprzedających pojawili się również hodowcy z Węgier i Czech.

Kolejna giełda już za trzy miesiące. My tam zawitamy na pewno, mamy nadzieję, że nasi czytelnicy również nie poddają się stereotypom i odwiedzą tą "jednodniową dżunglę" na Śląsku.

Polecamy inne działy specjalne w MM:

Architektura | Inwestycje | Sport | Studenci | Moto | Turystyka | Kultura
zgłoś nadużycie
Komentarze
MagdaF MagdaF
okropne 2008-12-21 22.16

Mnie nawet jakby dali do tego gada milion to bym go nie przyjęła, ale materiał świetny. Zdjęć do końca nie byłam w stanie zobaczyć ale na pewno równie świetne

Mirosław Ogórka Mirosław Ogórka
@ 2008-12-22 00.29

Okropne to może złe określenie. Mnie by tam milion zł skusił na wiele rzeczy, za którymi nie przepadam :) . . . a tak swoją drogą popatrzcie: na jednym ze zdjęć jest pewna odmiana/mutacja boa dusiciela - jest to maluch z hodowli Witka Plucika, który ma narazie jakieś 60cm a kosztuje 12 000 zł ---> 84 młode daje nam wspomniany milion zł ! A uwierzcie, że za granicą nie trzeba długo czekać na klienta-pasjonate ;)

Mirosław Ogórka Mirosław Ogórka
zdjęcia 2008-12-22 00.41

Zdjęcia z każdej edycji giełdy są bardzo podobne - mnie jednak wybitnie cieszy te z małą dziewczynką, której matka wzięła na rękę ptasznika (oczywiście pod czujnym okiem hodowcy) żeby pokazać dziecku, że nie taki diabeł straszny jak go malują.. dziewczynka wcale się nie bała tego zwierzęcia. Dzieci w ogóle się mało czego boją na takich imprezach (kiedyś dawałem też foto z uśmiechniętym chłopcem, który miał na sobie 3m pytona). To przez dorosłych i ich stereotypowe spojrzenie na świat dzieci przechwytują pewne surrealistyczne postrzeganie chociażby takich ptaszników jako "zabójcze monstra". Dlatego ważnym jest, że rodzice zabierają dzieci na takie imprezy :) pozdrawiam

weronika sarnowska weronika sarnowska
strach 2008-12-22 10.47

Przyznam szczerze, że też kiedyś bałam się pająków, węży, jaszczurek i innych tego typu. Teraz strach jest znacznie mniejszy.. z czasem gdy zaczęłam poznawać zwierzaki, czytać o nich, i przede wszystkim PYTAĆ hodowców, stały się wręcz fascynujące, i już nie tak przerażające jak kiedyś! Jednak najlepszą terapią było dla mnie odwiedzenie giełdy terrarystycznej:) pająki, kiedyś te obrzydliwe i włochate, stały się kolorowe i wręcz bajeczne! Poza tym to, z jaką pasją i fascynacją w głosie hodowcy opowiadają o swoich zwierzakach! Naprawdę potrafią zarazić sympatią do tych niewielkich (bądź wielkich patrząc na niektóre węże:) stworzeń.
Podsumowując: polecam giełdę każdemu. Rodzicom z dziećmi (jak widać na jednym ze zdjęć, dziewczynka zachwycona była pająkiem!), jak i tym, którzy jeszcze się boją, by choć spróbowali dowiedzieć się coś o tym czego tak naprawdę nie znają.. bo strach może przerodzić się w prawdziwą fascynację. Pozdrawiam:)

Marcin Nowak Marcin Nowak
Od gadów i pajęczaków 2008-12-23 00.17

wolę owady. Szczególnie mrówki.

Brawo za główne foto. Jest bardzo dobre!

Dodaj swój komentarz: