*
Dodane 2011-10-24 08.14 , komentarzy 38

Łysiec pod Częstochową: śmiertelny wypadek motocyklisty

Do wypadku doszło w sobotę (22 października 2011) w miejscowości Łysiec pod Częstochową. W wypadku zginął 19-letni kierowca motocykla.

łysiec,wypadek

W wypadku zginął motocyklista

Autor: arch. KWP Katowice

Wypadek miał miejsce kilka minut po godzinie 15.00 na ulicy Częstochowskiej w miejscowości Łysiec pod Częstochową. Według wstępnych ustaleń policji, 40-letni kierowca citroena, gdy skręcał w lewo, nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu z naprzeciwka motocykliście.

19-latek zmarł na miejscu. Szczegółowe okoliczności i przyczyny wypadku wyjaśnia częstochowska policja.

X

Miejsce
w rankingu
Spoza miasta

W "Spoza miasta" codziennie publikujemy ciekawe i ważne artykuły z naszego regionu i nie tylko.

Autor ostatnio dodał:

Komentarze

Krzysztof Gość
~Krzysztof
Wypadek. 2011-10-24 09.09

Rodzinę zmarłego motocyklisty proszę o kontakt telefoniczny pod nr 501 335 993.

xxx Gość
~xxx
Wypadek. 2011-10-24 10.07

Ja mam kontakt z rodziną zmarłego. Ale chcę wiedzieć o co chodzi. Matka jest w bardzo złym stanie.

a Gość
~a
Wypadek 2011-10-24 20.20

O co chodzi, rodzina ma teraz co innego na głowie. Mógłbyś coś przybliżyć ?

goooość Gość
~goooość
wypadek 2011-10-24 21.25

Dlaczego teraz jest w złym stanie , a wcześniej pozwoliła bez prawka jeździć R-1 , w terenie zabudowanym 160 km/h.

gfd Gość
~gfd
Wypadek 2011-10-24 21.31

Każdego jest szkoda , ale z taka prędkością w ter. zabud. ???

K Gość
~K
Wypadek 2011-10-24 22.42

Nie 160 Tylko 100km/h !! Jeśli nie wiesz czegoś dobrze lepiej sie nie wypowiadaj!

IC3MAN Gość
~IC3MAN
Wpadek 2011-10-24 23.38

Adek nigdy nie odpuszczał , zawsze przesadzał motorem ale nikt by mu nie wmówił żeby innaczej jeździł bo to był dla niego cały świat chociarz moim zdaniem w tym wypadku zawiniły jednak hamulce.Nie mogłem uwierzyc w to co się stało no ale cóż innego możemy poradzić jak tylko oddac mu honor bo wszystkie te daremne mówienie juz nic nie da ,co sie stało to sie nie odstanie.Mam nadzieje że wszyscy znajomi , którzy jeździli z Adkiem przyjadą motorami na pogrzeb bo on napewno by tego chciał .

Monika Gość
~Monika
Wypadek 2011-10-24 23.53

Z pełnym szacunkiem do zmarłego ale gdyby tak szybko nie jechał - by żył. Natomiast Januszowi ten wypadek przewrócił życie do góry nogami. Nie jesteś sam chłopie - jesteśmy z Tobą!!!

M Gość
~M
Wypadek 2011-10-25 14.15

160 nie a 100 to już spoko? Człowieku, nadal dużo za dużo jak na teren zabudowany. Poza tym ze wstępnych wyliczeń policji wynikało że powyżej 100 jechał nawet powyżej 150. Jak by tak nie przesadzał z prędkością to by żył i a tak sam sobie jest winien. Szkoda drugiego kierowcy bo przez niedojrzałego motocyklistę inny człowiek będzie teraz ciągany po sądach. :/

Mimi Gość
~Mimi
Wypadek 2011-10-25 15.10

Licznik zatrzymał się na 160 km/h, potwierdzone przez osobę która zajmowała się tym wypadkiem. I jak już ktoś napisał na innym forum- wyskoczył z taka prędkością zza zakrętu, że ani on nie zareagował ( w ogóle nie hamował), ani osoba z citroena nie mogła już nic zrobić, widząc motocyklistę w ostatnim momencie. Współczuję temu panu, bo wszystkie okoliczne miejscowości będą go winić do końca życia za śmierć tego chłopaka, a uważam że jego winy nie ma. A to nie był pierwszy wypadek tego chłopaka.

.... Gość
~....
:((( 2011-10-25 17.50

Kpiny !! zamknijcie sie i nie piszcie jak bylo a jak nie bylo sam moj Skarbek wie jak bylo i tylko on zna prawda. Moje słoneczko..

aaaa Gość
~aaaa
aa 2011-10-25 17.53

Niech go winiaa jak mozna tak skrecic mogl jechac szybciej przejechałby!! co za cwel skreciłó tak aaaaaaaaaaaaaa

gggggggggg Gość
~gggggggggg
do wypadku w łyscu 2011-10-25 19.07

Moi drodzy ,Czytam te wasze wpisy i włosy sie jerzą !!!
1. Adrian jechał szybko ,duzo za szybko bo tak lubił ,chciał ,był to nie wyrzyty chłopak ale dobry ! i nie zyje człowiek ! szybkie zycie ...szybka smierc oby to była przestroga dla innych
2. czemu obwiniacie rodziców?! jestem matką syna w podobnym wieku i wiem jedno jeseli ktos sie uprze na cos to nie ma zmiłuj sie !!! co jezeli by mu nie dali jedzic? jezdził by po kryjomu ,pozyczał by motory od innych ... przypomijcie sobie siebie samych w młodosci !! lub spójrzcie w lustro .
3.Szkoda kierowcy z auta bo nikt z nas nie chciałby byc na jego miejscu ,wiem jak szybko zbliza się motocykl ,czasem mija nas na drodze jak pocisk więc nie oceniajcie !!!
Myslę ze kazdy powinien pomodlic się o dusze Adka bo tyle mozecie dla niego teraz zrobić!!!!!!!!

ehh Gość
~ehh
wypadek 2011-10-25 19.18

ggg... Święta racja. Teraz możemy tylko pomodlić sie za tego chłopaka i pomyśleć głęboko nad tym co napisała osoba powyżej.!!

aa Gość
~aa
aaa 2011-10-25 20.07

Popieram osobę, powyżej, nie znaliście Adriana a go oceniacie, jechał za szybko, ale kierowca z samochodu też nie jest bez winy, teraz można sobie już tylko gdybać. Teraz jak najbardziej można się tylko modlić w intencji Adriana...

gość abc Gość
~gość abc
młodzi gniewni 2011-10-25 21.17

Też jestem matką i myślę, że los można prowokować do pewnego momentu i czasami warto młodzieńczą dumę schować do kieszeni i spojrzeć na rodziców, bo dzieci bez względu na wiek są największym skarbem i inwestycją bez względu na to jakie są. Chłopaka nie ma a rodzina jest i musi żyć dalej, pytanie jak? o tym niech teraz pomyślą wszyscy młodzi gniewni. Bardzo współczuje całej Rodzinie zwłaszcza Mamie.

Zniesmaczony Gość
~Zniesmaczony
znawcy... 2011-10-26 09.45

Nie jestem w temacie i nie wiem jakim motocyklem jechał ten motocyklista. Wnioskując z jednego komentarza, jechał on R1. W R1 jest licznik ciekłokrystaliczny, który się nie "zatrzymuje" podczas wypadku. Słabią mnie zawsze te wypowiedzi znawców: "licznik zatrzymał się na...." Licznik nie jest tak skonstruowany, że po zatrzymaniu pojazdu wskazówka opada na 0. Bardzo żadko zdarza się, że się zatrzyma podczas wypadku, co dzieje się z powodu jakiegoś mechanicznego uszkodzenia i blokady wskazówki. Jeśli chodzi o liczniki ciekłokrystaliczne jak w przypadku R1 - jest to nie możliwe, więc darujcie sobie takie komentarze. Sam jestem motocyklistą i nie popieram takiej szybkiej jazdy w miejscach do tego nie przystosowanych (90% polskich dróg) ale to nie powód żeby linczować jeszcze chorymi komentarzami osobę, która straciła życie. Straciła je na własne życzenie - niestety. Ale dajcie spokój !! Niech jego dusza spoczywa w spokoju.

miejscowy Gość
~miejscowy
motocykl 2011-10-26 15.04

Z tego co wiem, to nie była Rka tylko CBR 1000

Zniesmaczony Gość
~Zniesmaczony
znawcy... 2011-10-26 15.33

Bez znaczenia. CBR 1000 też posiada ciekłokrystaliczny licznik.

motrek Gość
~motrek
motocykl 2011-10-26 15.53

GSXR 1000 taki to był motocykl.

marcel pijet Gość
~marcel pijet
znam 2011-10-26 16.36

Mój tata robił kuchnie u nich

IC3MAN Gość
~IC3MAN
wypadek 2011-10-26 16.55

GSXR 1000 k4 , świadek powiedział że Adek ściął zakręt bo hamulce mu juz w nim nie zadziałały i dlatego się zderzył.Tak dla waszej wiadomosci on jechał od mechanika bo mu robił hamulce i Adrianowi już tam się te hamulce nie podobały po przejazdzce, taka moja teoria ale nikt nie wie co się dokładnie stało.Winić kierowcy Citroena nie powinniśmy a widziałem jak bardzo był załąmany po tym wypadku a wszyscy jesteśmy tylko ludźmi więc dajmy już sobie spokój z tym wszystkim .

xxx Gość
~xxx
ŁYSIEC 2011-10-26 19.18

jestem mieszkanką wsi Łysiec słyszałam o dużo wypadkach ale nie było takiej sensaci jak wypadek w Łysiec ludzie zajmijcie się swoimi sprawami a dajcie spokój ludziom którzy pogrzebieni smutku i nie róbcie pierdół i nie stwarzajcie sensaci

XYZ Gość
~XYZ
.. 2011-10-26 20.12

Nie ważne czy jechał 100, 160 czy 180 ( bo o takiej wersji też słyszałam). Prędkość była zdecydowanie za duża - śmiertelna.
Poza tym mógł liczyć się z tym, że przy tak dużej prędkości wyjeżdżając zza zakrętu coś może mu zatorować drogę (tym bardziej że zakręt jest praktycznie od razu przy domach) - jakiś pies, samochód, rowerzysta, nie daj Boże dziecko. Im większa prędkość tym skupienie i 'wyobraźnia' powinny być większe. Tutaj niestety tej wyobraźni zabrakło. Szkoda, że przez to chłopak stracił życie i przez brawurę mógł odebrać je także kierowcy i pasażerowi samochodu, z którym się zderzył. Czasu nie cofniemy, niestety. I jak ktoś wyżej mądrze powiedział - niech to da do myślenia innym, którzy 'lubią ostrą jazdę' .

WXM Gość
~WXM
opinia 2011-10-26 23.59

Chłopak przecenił swoje możliwości i zabrakło w tym wszystkim zdrowego rozsądku z uwagi na to że mimo wszystko ale był to teren zabudowany i należało zachować odpowiednią prędkość do ewentualnego zatrzymania się badź ominięcia przeszkody.
niestety Bóg chciał inaczej

Dodaj swój komentarz: