| Polecamy również: Wydział Nauk o Ziemi. Tak się tu studiuje! [Fotoreportaż] |
Wczorajszy pokaz slajdów rozpoczął się kilka minut po godzinie 17 na Wydziale Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego. Swoją prezentacje zatytułowaną "Relacja z wyprawy do Indii oraz w Himalaje" wygłosił Dominik Karkosz podróżnik, student II roku studiów magisterskich z geografii, który odwiedził Azję w 2003 roku.
Jego podróż rozpoczęła się 16 lipca 2003 roku, gdy wraz ze znajomymi z I Liceum Ogólnokształcącego im. J. Słowackiego, wyruszył na kolejną wyprawę geograficzną. Przez 60 dni przemierzył ponad 12 tysięcy kilometrów.
Wczorajszy pokaz składał się 80 slajdów przedstawiających Indie od różnych stron. Dominik z pasją prawdziwego podróżnika opowiedział nie tylko o kulturze, historii oraz religii tego azjatyckiego państwa, ale też o mentalności jego mieszkańców oraz ich zwyczajach, a to wszystko przeplatał anegdotami z podróży.

Podróż po Indiach zaczął od Chennai, czyli dawnego Madrasu, po czym odwiedził Kalkutę, święte miasto Benares oraz Delhi. Odwiedził również ojca Żelazka, kandydata do Nagrody Nobla, w jego ośrodku dla trędowatych w Puri. Nie zabrakło również Himalajów, w których spędził najwięcej czasu podczas swojego dwumiesięcznego pobytu w Azji.
Przybyli na spotkanie mogli dowiedzieć się m.in. o zasadach kremacji w Indiach, kąpielach w Gangesie lub zobaczyć Świątynie Szczurów w miejscowości Deshnoke, do której z całych Indii przybywają pielgrzymki przynosząc szczurom w darze mleko, przysmaki oraz inne prezenty.
- Gdyby ktoś nadepnął w tej świątynia szczura miałby bardzo duże problemy. Panuje przesąd, że szczęściem jest, gdy przebiegnie nam drogę biały szczur - opowiadał Dominik.
Po prezentacji przyszedł czas na pytania publiczności. Na koniec spotkania Jakub Adamek zapowiedział kolejne pokazy, które będą poświęcone m.in. Japonii, Australii, Hiszpanii, Francji lub RPA. Na MM-ce będziemy Was na bieżąco informować o następnych slajdowiskach organizowanych przez SKNG UŚ.
![]() | ![]() |





No Dominik, weź nas kiedyś z sobą. Mamy całe... kilka dni urlopu :P
Ja poproszę do Indonezji... Koniecznie z kursem nurkowania! :P