*
Dodane 2012-04-29 15.05 , komentarzy 5

Katowickie, jaworznickie, mysłowickie "dupeczky", czyli lans nastolatków na Facebooku

Najpiękniejsi w mieście? Facebookowe strony fanowskie robią furorę.

Zdjęcia Adriana Lasoty na fanpage`u zysk...

Autor: materiały prywatne

"Znasz gorące ciacha bądź śliczne kobietki z Katowic? Wysyłaj zdjęcie na e-maila." Tak reklamuje się jeden z katowickich fanpage`ów, gdzie umieszczane są zdjęcia z założenia najpiękniejszych mieszkańców miasta. Nie tylko fanpage o nazwie Katowickie dupeczky bije rekordy popularności (ponad 3 tys. fanów na Facebooku), inne miasta także się ich doczekały. W sieci znajdziemy strony o nazwie Jaworznickie dupeczky czy Mysłowickie ciasteczka, na której dla odmiany administrator umieszcza tylko zdjęcia mężczyzn.

Fanpage cieszy się największą popularnością wśród nastolatków. "Najpiękniejsi w mieście" trafiają na stronę często z przypadku. Ich zdjęcia nieraz są ściągnięte bez ich wiedzy z portali społecznościowych przez osoby trzecie, wysyłane na adres mailowy administratorów fanpage`u, a następnie umieszczane na stronie. Dlaczego tego typu fanpage jest tak popularny?

- „Polubiłem” tę stronę, bo lubię oglądać zdjęcia ładnych dziewczyn, a jak jeszcze się okazuje, że są one z mojej okolicy to tym lepiej, można wtedy zagadać, poznać się - mówi nam Marek, 26-latek, który nie chce ujawniać swojej tożsamości.

Sami zainteresowani, a więc ci, których zdjęcia znalazły się na fanpage`u jednak nie mają nic przeciwko. Udało nam się porozmawiać z kilkoma nastolatkami, którzy uznani zostali za tych najprzystojniejszych w mieście. Jak widać nie tylko płeć piękna ma powodzenie na tego typu fanpage`ach.

- Jeśli zdjęcia są dodawane przez administratorów czy osoby trzecie to jest to na pewno miłe. Znaczy to, że komuś się podobasz czy za coś jesteś podziwiany. Parę osób powiedziało mi, że byli pewni, że tam trafię, inni pożartowali. Negatywnych komentarzy nie słyszałem, może dlatego, że nauczyłem się nie przejmować opiniami ludzi, którzy nie potrafią powiedzieć wprost co myślą - wyjaśnia nam Adrian Lasota, którego zdjęcie pojawiło się na stronie Katowickie dupeczky.


- Nie mam nic do tego typu fanpage'ów, moim zdaniem inicjatywa nie jest zła, nikogo to nie obraża, wręcz przeciwnie! Ktoś z moich znajomych wysłał tam moje zdjęcie i tak się tam znalazłem. Szczerze to nie przeszkadza mi to, mam do tego dość pozytywny stosunek, choć nie uważam, żebym był tą „katowicką dupeczką” - mówi Piotrek Klimkiewicz.

- Podchodzę do takich stron z dystansem. Gdy widzę, że moi znajomi także znajdują się na podobnych stronach to przeważnie się śmieję, w pozytywnym sensie. Przez takie strony jestem po części rozpoznawany, co ułatwia poznawanie innych ludzi. Moi znajomi rzucają mi często tekst w stylu "cześć katowicka dupeczko", ale o ogólnie to mi nie przeszkadza, jest zabawnie – Mateusz Minko.

- W zasadzie nie mam pojęcia jak się te zdjęcie tam znalazło, zazwyczaj znajomi robią to na złość albo po prostu „for fun”. Jest jeszcze trzecia opcja, choć mało prawdopodobna - zrobiły to dziewczyny, którym się podobam, czyli "fanki". Dziwie się, że tam jestem, choć można się pośmiać. Znajomi też mają niezłą polewkę z tego powodu – mówi Mateusz Chmielewski.

Fenomen tego typu fanpage`u wynika, jak twierdzą eksperci, z poszukiwania własnej akceptacji. Dziś to jak wyglądamy, określa naszą tożsamość, szczególnie dotyczy to tych osób, które same z własnej woli przesyłają swoje zdjęcia do publikacji na tego typu stronach.

- Ludzie dążą do podnoszenia własnej wartości. Ich pożądanie dobrego mniemania, zachwytów, adoracji oraz samoakceptacji jest nienasycona. Aktywność na fanpage’ach takich jak te są jednym ze sposobów na dowiedzenie wartości własnej osoby - mówi nam psycholog Karol Baranowski. - Przeglądanie, wrzucanie zdjęć i wzajemne ich komentowanie jest niczym innym jak formą budowy własnego wizerunku, zarówno w oczach innych jak i przed samym sobą - dodaje.

Możliwość komentowania zdjęć to według psychologa kolejny powód, dla którego nastolatkowie decydują się zamieszczać swoje fotografie na takich stronach. - Czytając komentarze innych osób na temat swoich zdjęć osoba przegląda się w lustrze - tyle, że tym lustrem są oceniający. Wszystko to osadzone jest jeszcze w panującym w kulturze współczesnej kulcie cielesności. W kulturze wizualnej to ciało stało się głównym nośnikiem tożsamości - mówi Baranowski.

Facebook jest świetnym miejscem do manifestacji tej tożsamości. - W końcu jego narzędzia służą nie tylko do „publikowania siebie” – swojego wyglądu, swoich zainteresowań, ale również do dzielenia się swoimi poglądami, opiniami poprzez komentarze czy lajki - mówi psycholog.


X

Miejsce
w rankingu
Michalina Bednarek

brak opisu

Autor ostatnio dodał:

Komentarze

prezessss Gość
~prezessss
jaworzno to taki slask jak zywiec... 2012-04-29 15.16

Autorko! to juz powinnas wiedziec

Gęgawa Gość
~Gęgawa
raj dla pustaków 2012-04-29 15.45

raj dla pustaków

Kalol78 Gość
~Kalol78
Spustoszenie intelektualne osiągnęło amplitudę. Szkoły zamykają, zakłady pracy dawno polikwidowane. 2012-04-29 20.01

Teraz z braku laku ludzie tkwią w nicości.

krejzol Gość
~krejzol
kiedys nastolatki moze byly glupie, ale na te dzisiejsze lalu-SIUSIO-wate nie da sie patrzec 2012-04-29 21.19

przylizane albo ostrzyżone na garnek sieroty pop-komercji

jak ktoś lubi być dupą to ch. mu w d.

realistka Gość
~realistka
zgadzam się 2012-07-05 10.36

Zgadam się z osobą ,która napisała ten artykuł. Nie mogę powiedzieć ,że nie jest tak. Ludzie pragną sławy szczególnie nastolatki. Podświadomie lub nie chcą być akceptowane, lubiane a czasem wręcz podziwiane. Zakładają blogi o fotografii o modzie, a do nich fanpage. To śmieszne, jak niektórzy chcą zaistnieć. Wszystko jest spowodowane trendami z USA. Tam na porządku dziennym są facebook'i, myspace'y, twitter'y i inne portale/strony. Tam "sieć" jest wszędzie. Wszystko z ich życia zamieszczają do internetu "by zaistnieć". Najczęściej szukają przyjaciół by odwzajemnili ich poglądy, pasje. A czasem by pomogli. Katowickie dupeczki czy nie to zwyczajni chłopcy/dziewczyny. Niektóry bardziej lub mniej znani. Nie oszukujmy się Katowice są dużym miastem. Czasem przechadzając się tymi najbardziej obleganymi ulicami można spotkać nastolatków pragnących zwrócić na siebie naszą uwagę. Ten artykuł jak i komentarz do niego to temat woda. Każdy ma różne teorie. Pozdrawiam A.

Dodaj swój komentarz: