*
Dodane 2012-07-29 15.15 , komentarzy 22

Na tych kierunkach nie chcą studiować w Katowicach! Na UŚ potrzebny jest drugi nabór

Uniwersytet Śląski opublikował listę kierunków na których są jeszcze wolne miejsca. Na niektórych nawet 80!

Uniwersytet Śląski opublikował listę kierunków na których są ...

Wciąż można zasilić szeregi studentów UŚ

Autor: arch. Piotr Kalsztyn

Czasy, kiedy dostanie się maturzysty na jakiekolwiek studia dzienne uznawane było za sukces, minęły bezpowrotnie. Pod koniec lipca okazało się, że Uniwersytet Śląski ma wolne miejsca na 37 kierunkach i może przyjąć jeszcze kilkaset przyszłych żaków na studia dzienne.

Jeszcze 10 lat temu politologia była jednym z najchętniej wybieranych kierunków przez absolwentów szkół średnich. Przez ostatnie lata stała się jednak synonimem kierunku po którym ciężko jest zdobyć pracę i dobra karta się odwróciła. Nic więc dziwnego, że na politologii jest najwięcej wolnych miejsc - aż 80. W niechlubnej czołówce jest jeszcze teologia nauczycielska (75 wolnych miejsc), geologia (73 miejsca) i etnologia (70 wolnych miejsc).

Jeśli ktoś myśli, że problem z zapełnieniem list mają tylko na kierunkach humanistycznych, to jest w błędzie. Cały czas można studiować dziennie fizykę, matematykę i informatykę, na wszystkich tych kierunkach są jeszcze wolne miejsca. Wśród kierunków objętych drugim naborem są również kierunki zamawiane: m.in. chemia informatyczna, chemia środowiska czy geofizyka.

Poniżej zamieszczamy listę wszystkich kierunków na których są jeszcze wolne miejsca na Uniwersytecie Śląskim.

  • Biofizyka 26
  • chemia informatyczna 32
  • chemia środowiska 14
  • Edukacja techniczno-informatyczna 10
  • Ekonofizyka 12
  • Etnologia 70
  • Filologia klasyczna  15
  • Filologia polska 59
  • Filologia polska (Rybnik) 47
  • Filozofia 50
  • Filozofia (Rybnik) 59
  • Fizyka 24
  • Fizyka techniczna 14
  • Geofizyka 26
  • Geografia 40
  • Geologia 73
  • Historia 36
  • Historia (Rybnik) 7
  • Informacja naukowa i bibliotekoznawstwo 30
  • Informatyka 50
  • Matematyka 41
  • Mechatronika 32
  • Nauki o rodzinie 40
  • Pedagogika C-n: animacja społeczna-kulturalna 16
  • Pedagogika C-n: edukacja filozoficzno-społeczna 29
  • Pedagogika C-n: pedagogika opiekuńczo-wychowawcza 27
  • Pedagogika C-n: terapia pedagogiczna i asystent osoby niepełnosprawnej 21
  • Pedagogika C-n: wychowanie ekologiczne z etyką środowiskową 29
  • Pedagogika C-n: zintegrowana edukacja wczesnoszkolna i terapia pedagogiczna 29
  • Pedagogika C-n: zintegrowana edukacja wczesnoszkolna i wych przedszkolne 25
  • Politologia 80
  • Politologia (Rybnik) 44
  • Socjologia (Rybnik) 33
  • Teologia nauczycielska/ogólna 75
  • Teologia pastoralna  35
  • Technologia chemiczna - technologia nieorganiczna i organiczna  5
  • Technologia chemiczna - zielona chemia i czyste technologie 10

X

Miejsce
w rankingu
Piotr Kalsztyn

gg: 2340661 tel: 510026901 email: piotr.kalsztyn@mmsilesia.pl wydawca online mmsilesia

Komentarze

Tomas Gość
~Tomas
Czy warto? 2012-07-29 15.26

Warto zadać pytanie ile z tych kierunków jest przyszłościowych?

Tomasz Gość
~Tomasz
? 2012-07-29 16.47

Ta

student Gość
~student
co do przyszłości.. 2012-07-29 17.22

każdy kierunek jest przyszłościowy, jesli się JESZCZE PODCZAS STUDIÓW, NAJLEPIEJ OD 1 ROKU, zacznie pracować lub chodzić na praktyki.
A większość myśli, że wystarczy skonczyć studia.
Rynek nie jest całkowiecie zapełniony.
Wytarczy się postarać.

I to podczas studiów jest czas na szukanie roboty, po nich - młodsi, zaradni mają doświadczenie, a taki magisterek - nic.

ditta Gość
~ditta
wolne miejsca 2012-07-29 18.27

Gość student ma rację - po studiach to już klapa

BOss Gość
~BOss
Przecinki 2012-07-29 19.28

Kalsztyn, Ty pewnie też kończyłeś politologię, bo nie umiesz stawiać przecinków :) Tym samym pracujesz na tym lipnym portalu

PolaLawendowe PolaLawendowe
oczywiście... 2012-07-29 19.52

ludzie niestety wolą studiować kulturoznawstwo, zarządzanie i marketing albo socjologię - kierunki na prawdę po najniższej linii oporu. technologia chemiczna? fizyka? matematyka? na tych kierunkach trzeba się uczyć. a po co, skoro na socjologii małym nakładem pracy można zdobyć nawet stypendium? ale żeby studiować przyszłościowy kierunek nie ma chętnych. a potem Pan Magister FILOZOFII dajmy na to narzeka, że kręci druty, albo że nawet taka fucha go nie spotkała. tak jak pisał Student - na posadę trzeba sobie zapracować: dobrym kierunkiem i pracowitością.
tak więc wszystkich przyszłych socjologów, filozofów i zarządzających w marketingu pozdrawiam z kierunku finanse i rachunkowość ;)

przyszły geodeta Gość
~przyszły geodeta
@ gość student 2012-07-30 12.29

Zgodzę się, że trzeba koło roboty się zakręcić i trochę wykreować siebie w środowisku np. poprzez aktywne uczestnictwo w kole naukowym, praktyki i staże, ale to nie prawda, że rynek nie jest nasycony. Jest jak najbardziej PRZESYCONY i to prawie w każdej dziedzinie, tylko że nikt u nas nie widzi sensu w reaktywowaniu zawodówek, a spawaczy jak nie było tak nie ma... I to jest wszystko wina naszego podejścia droga braci studencka: bo KAŻDY musi mieć wyższe. Tylko po co....?

student Gość
~student
odp 2012-07-30 12.29

gdyby autor tekstu choć trochę pomyślał, to zapewne doszedłby do wniosku dlaczego tak mało osób w tym roku wybrało politologię. Otóż od lat studenci wybierali ten właśnie kierunek, ponieważ była tam specjalność dziennikarska. Od tego roku akademickiego UŚ ma dziennikarstwo jako osobny kierunek i bardzo duża część wybrała właśnie to. Proste? Wystarczy tylko troszeczkę pomyśleć... :)

ps Gość
~ps
finanse i rachunkowość 2012-07-30 12.47

że niby finanse i rachunkowość są przyszłościowe? teraz to mnie kolega rozbawił. przejrzyj się lepiej w lustrze i sprawdź, czy ktoś ci głowy na buraka nie podmienił.

Grendel Grendel
Zacznijmy od tego że w ogóle nie warto studiować. 2012-07-30 13.07

W dzisiejszym świecie liczą się konkretne umiejętności, sprawdzalne tu i teraz. Nie wydumane i często przereklamowane zdolności do myślenia analitycznego i syntetecznego. Studiowałem filozofię, później studia podyplomowe z informatyki szkolnej. Patrząc na adekwatność wiedzy i umiejętności do potrzeb DZISIEJSZYCH pracodawców, można powiedzieć że były to pieniądze i czas wyrzucone w błoto. Wychowałem się w pokoleniu, któremu wkładano do głowy, że 'mgr przed nazwiskiem otwiera różne możliwości'. Teraz wiemy jakie to możliwości - poniżające rozmowy kwalifikacyjne, uwłaczające godności oferty pracy i żal o to, że nie studiowało się czegoś bardziej praktycznego. Ja jestem w o tyle dobrej sytuacji, że studia magisterskie skończyłem 12 lat temu i dziś to już tylko mgr przed nazwiskiem, na które z rzadka się powołuję i tylko tam gdzie te wyższe studia są wymogiem koniecznym (patrz: stanowiska państwowe). Mimo nacisków na to bym rozpoczął kolejne studia, wolę przeznaczyć te pieniądze na certyfikacje międzynarodowe, bo te są szanowane i uznawane wszędzie. Chcecie być informatykami? Zróbcie najprostszy licencjat ale poprzyjcie to certyfikacjami Cisco, Microsoft, pokażcie że potraficie programować. Robota gwarantowana. A politologia? Socjologia? Litości. Po co to komu? Za komuny jeszcze się ludzie z ogólnym wykształceniem przydawali, zwłaszcza w urzędach, gdzie ktoś musiał ogarniać świat dalej niż 4 przepisy i 2 biurka w lewo/prawo. Dziś i tak wymaga się specjalistycznych studiów z dziedziny administracji publicznej. Jeśli chcecie się uczyć, uczcie się na cudzych błędach. Nie wybierajcie studiów humanistycznych, "bo boicie się matmy". Studiowanie po to by mieć mgr przed nazwiskiem, dziś jest po prostu stratą czasu, bo to nikogo już nie wzrusza. Studia filozoficzne dały mi szeroki ogląd świata, umiejętność korzystania z "maszynki logicznej", ale co z tego, skoro koledzy wybrali niszowe studia, zarabiają tyle, że teraz oni mają czas na "poszerzanie horyzontów myślowych" a ja zawężam się do poszukiwań _jakiejkolwiek_ nieponiżającej pracy? Przemyślcie to, zanim wybierzecie kierunek na USiu...

nika Gość
~nika
do lawendowe pole 2012-07-30 13.12

do Pola Lawendowe - czy pomyślałaś o tym, że sa ludzie, którzy decydują się na kulturoznawstwo nie dlatego, by iść po najnizszej linii oporu, ale by przez pięć lat poszerzyć swoją wiedzę z przedmiotów humanistycznych? bo są oczytani, chcą zajmować się szeroko pojęta kulturą, organizować życie kulturalne w Twoim mieście? i mają stypendia, jeżdza na konferencje, czynnie się udzielają w wielu inicjatywach.. sprawiają, ze Twoje miasto żyje. a, po ludzku, nie mają smykłaki do matematyki czy chemii. i kochają sztukę.

Grendel Grendel
do Nika: 2012-07-30 20.36

Absolutna racja. Ja też uwielbiam czytać. Uwielbiam muzykę. Uwielbiam malarstwo. Chciałbym mieć czas i pieniądze na zgłębianie tych dziedzin sztuki. Może nawet poświęcić im studia. Pytanie tylko co potem? Ja mogę już sobie pozwolić na studiowanie dla przyjemności (o ile starczyłoby mi na to doby :)) bo jakiś tam zawód już wykonuję. Problem tylko w tym, że młody człowiek wybierając studia które go "interesują", potem ma pretensje do całego świata, że cała ta jego wiedza, funta kłaków niewarta na rynku pracy. I tu "pies pogrzebany". Mówisz o stypendiach i ożywianiu miasta. Ok, ale ilu takich animatorów jest w stanie wchłonąć miasto? Ilu jest w stanie znaleźć pracę w dziale promocji miasta? jedna? a co z pozostałymi kilkudziesięcioma absolwentami? Zasilą szeregi kasjerów w hipermarkecie, pełni żalu do świata, że nikt nie docenia ich wysiłków?

PolaLawendowe PolaLawendowe
Nika: 2012-07-31 20.54

z wielkim żalem muszę przyznać rację Grendlowi (czy powinnam była to odmieniać?:) ). oczywiście, że na studiach humanistycznych jest wielu pasjonatów, oczywiście, że oni potem mają wpływ na rozwój kulturalny. sama znam dwie dziewczyny, po takich kierunkach. z tym, że jedna z nich rzeczywiście spełnia się artystycznie i daje taką możliwość innym młodym ludziom - i jest to wspaniałe! jednak nie wszyscy mają na tyle oryginalny plan, czy wystarczającą siłę przebicia. i potem takie osoby sprzedają frytki i cheeseburgery. tak jak powiedział Grendel: animatorzy kultury to nie są niekończące się stanowiska pracy, nie przy tym nasyceniu rynku osobami z takim wykształceniem!
i niestety, mimo, że całym sercem jestem za rozwojem kultury i sama działam w kilku przeróżnych projektach, to jednak muszę podtrzymać to, co napisałam wcześniej. zatrważająca ilość ludzi na tych studiach jest na nich po to, by mieć przez kilka lat status studenta małym nakładem pracy. niestety. ale tak to wygląda.

ja Gość
~ja
brak przyszłości po studiach 2012-07-31 21.42

niestety na studiach niczego się nie uczysz, prócz teorii, którą i tak wcześniej czy później zapomnisz. Uczelnia nie promuje praktyk, nawet na takim kierunku jak pedagogika (a potem się wszyscy dziwią, że resocjalizacja jest nieskuteczna), a wiem co mówię, bo akurat ten kierunek skończyłam i praktyki (na wszystkich kierunkach USiu) to jedna wielka bujda, większość studentów nawet nie wie gdzie je ma, bo załatwia podpisy "na lewo". A potem się dziwić, że po studiach nie ma pracy, jak brak doświadczenia

Grzesiek Gość
~Grzesiek
Dobre studia humanityczne w Dąbrowie Górniczej 2012-08-02 10.57

WSB w Dąbrowie Górniczej a właściwie kierunek socjologia na tej uczelni Uczelni. otrzymał od Państwowej Komisji Akredytacyjnej ocenę wyróżniającą !

Takiej oceny na kierunku SOCJOLOGIA nie otrzymała dotąd żadna uczelnia w Polsce!!!!

To w dużej mierze zasługa dwóch bardzo atrakcyjnych specjalności: Zarządzania zasobami ludzkimi oraz Socjologi reklamy i komunikacji społecznej gdzie większość zajęć specjalnościowych prowadzą doświadczeni praktycy.

www.wsb.edu.pl/index.php?p=new&idg=dk%2C101&id=2609&action=show

socjolog ze stażystką Gość
~socjolog ze stażystką
dobrze piszesz grzesiu 2012-08-02 16.23

studiójucie barany na socjologii, bo potem trzeba kims posredniaki zapelniac, a jakbyscie studiowali cos co jest praktyczne, to nie daj boże jeszcze bedziecie zyli w dobrymodbycie

po studiach Gość
~po studiach
geologia 2012-08-12 15.22

na geologie przyjęli juz 195 osob, wiec po co drugi nabór, jak konczy te studia zaledwie 1/4 przyjetych. a ludzie mysla,ze tak łatwo skonczyc te studia,jak sie na nie dostac

tricky Gość
~tricky
matematyka 2012-08-13 21.34

Studiowałem matematykę na US i powiem wam, że to jest strata czasu. Teraz brakuje fachowców a nie nauczycieli. Lepiej być dobrym mechanikiem samochodowym niż mgr matematyki. Będzie coraz gorzej. Zaczyna się od zwolnień nauczycieli. Za 10 lat ma zniknąć połowa szkół w Polsce. Taki sam los czeka wyższe uczelnie w Polsce, a w najgorszej sytuacji są pedagogiczne (takie jak uś)

Monika Gość
~Monika
UŚ to słaba uczelnia - przetrwaja najlepsze wiodące ośrodki w kraju 2012-08-29 09.06

Dokładnie tak. Czas wyżu się skończył. Przetrwają tylko najstarsze ośrodki akademickie takie jak UW, UJ, UWR, UMK. Ośrodki, które kształcą a nie improwizują.
Jakimi osiągnięciami może poszczycić się UŚ? Iloma wybitnymi specjalistami? Jaka ilością cytowań? Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy UŚiowi dużo brakuje do prestiżowych Uczelni w kraju. Z roku na rok, ta uczelnia będzie miała problemu z naborem, zresztą nie tylko ona jak i inne słabe uczelnie w kraju.

Łukasz Gość
~Łukasz
Odradzam studiowanie HISTORII na Uś 2012-08-29 09.23

Sam studiowałem pięcioletnią historię na UŚ i niestety - jestem rozczarowany. Cóż źle wybrałem. Powodem rozczarowania była kadra. Starożytność w miarę, średniowiecze - historia Polski!! dobre, zaś XVI XVIII, to śmiech na sali (piszę o egzaminie- władzę IH UŚ winny z tym Panem wielce szacownym kierownikiem co chwali się że zrobił dr na UJ a rzeczywiście na WSP w Krakowie coś zrobić?). Nie wspomnę już o śp. Profesorze z XIX wieku, który prowadził wykłady i nikt go nie rozumiał, co chwila wychodził. NPH daje wiellleee do żżyczenia na UŚ. Z Zakładu Archiwistyki - jednego Pana zwolniłbym natychmiast - wiecznie mówił, że pisze habilitacje i narzeka - stojąc w miejscu, słabo też prowadzi zajęcia.
Wydaje mi się, ze to właśnie wykładowcy winni zainteresować tak, żeby student sam szukał rozwinięcia tej wiedzy, którą usłyszał na wykładać. W przypadku IH UŚ niestety tak nie jest :-((((.
Na palcach jednej ręki mogę wyliczyć osoby w tym instytucie, które nas(jako rok) zainteresowały tematem.
Szkoda czasu na studiowanie historii w IH UŚ, lepiej wybrać niedaleki UJ lub UWr.

inn Gość
~inn
chemia i technologia chem 2014-03-02 09.17

a jak wygląda chemia i technologia chemiczna na UŚ ktoś mógłby podrzucić jakąś opinię?

Łukasz Gość
~Łukasz
Niż dobije UŚ i inne mierne uczelnie w kraju. Efekty już w tym naborze. 2014-06-22 11.43

I widać jak ta śląska wszechnica ma słabe zainteresowanie w tym roku w naborze. Cieniutko!!!!!!!
Tak jak pisałem wcześniej, naszedł kres słabych uczelni, z roku na rok będzie młodych coraz mniej.

Dodaj swój komentarz: