| Zobacz również: 3. Dzień Kultury Ulicznej [relacja na żywo] |
- Pogoda nas w tym roku nie rozpieściła, jednak jesteśmy bardzo zadowoleni z przebiegu 3. Dnia Kultury Ulicznej - mówi w rozmowie z MM Silesia Sylwia Jata, jedna z organizatorek DKU - Cieszymy się, że mimo deszczu wiele osób przyszło i uczestniczyło w różnych wydarzeniach - to właśnie dzięki uczestnikom, którzy tworzą DKU, impreza ma swój niepowtarzalny klimat. Na ulicy nie zawsze świeci słońce - dodaje z uśmiechem.

Dzień Kultury Ulicznej to wydarzenie, które łączy w sobie różne dziedziny - m.in. muzykę, teatr, taniec, kuglarstwo, fotografię, poezję lub multimedia. Impreza ma na celu promocję szeroko pojętej kultury i sztuki ulicznej oraz artystów i animatorów z nią związanych, a także pokazanie przestrzeni miejskiej, jako miejsca, które może żyć swoim własnym artystyczno - kulturalnym życiem.
3. DKU rozpoczął się zgodnie z planem o godzinie 15 odegraniem hejnału tarnogórskiego z balkonu sali sesyjnej ratusza. Po hejnale, pierwszym wydarzeniem na scenie ustawionej na rynku, był Blues Spontan, podczas którego była okazja pojammować wspólnie z wokalistą 7 w Nocy - Kajetanem Drozd.

Po Blues Spontan DKU ruszył własnym życiem, które sprawiło, że rynek Tarnowskich Gór stał się kulturalnym tyglem wypełnionym sztuką i kulturą. Piotr Lutyński wjechał na rynek ze swoim projektem "Autobus KR736EJ", później na scenie zaprezentował się jeszcze zespół Absynth z mocną dawką muzyki połączoną z promocją wierszy Łukasza Loskota, a ostatnim koncertem był występ tarnogórskiego O'Reggano, które przyciągneło pod scenę rzesze swoich fanów.

Kilka minut po godzinie 18 monodram pt. "Wieczór autorski" z udziałem publiczności przedstawił Tomasz Nycz, a Paweł Klica kilkanaście po godzinie 20 zaprezentował premierę swojego happeningu ulicznego pt. "Wesele" podczas którego młody reżyser zastanawiał się nad sprawą na ile jeszcze związek dwóch ludzi może być sprawą prywatną, czy może to wszystko jest po prostu ogromnym, karykaturalnym happeningiem?

Ogromną popularnością cieszyła się akcja fotograficzna grupy Photocell - w ustawionym specjalnie na potrzeby DKU studiu fotograficznym pod Podcieniami robiono zdjęcia najpierw twarzy, a potem butów każdej osoby. Zrobione zdjęcia grupa zaprezentuje podczas tegorocznej edycji festiwalu Tarnowidz. Do końca imprezy kolejka do zrobienia zdjęć nie malała i Photocell skończył dopiero kilkadziesiąt minut po godzinie 22 robienie zdjęć. Tuż obok studia fotograficznego można było zobaczyć wystawę grupy, która postawiona była na manekinach, a całość tworzyła oryginalną kompozycję.
| Zobacz również: Photocell - subiektywne spojrzenie młodych na świat okiem obiektywu |
Grupa Photocell bardzo aktywnie włączyła się w 3. Dzień Kultury Ulicznej, gdyż obok akcji fotograficznej i wystawy, przygotowała również pokaz filmów dokumentalnych z lat '70 obrazującyh Tarnowskie Góry kiedyś, które znaleziono w Zespole Szkół Artystyczno-Projektowych, obok którego grupa działa na codzień.
Gdy już wspominamy o Mieście Gwarków z przeszłości to nie można zapomnieć o wystawie "Tarnowskie Góry wczoraj i dziś", która przyciągneła wielu tarnogórzan - można na niej było zobaczyć, jak wyglądały dane miejsca kiedyś, a jak wyglądaj dziś. Łącznie na 3. DKU można było zobaczyć sześć wystaw - pierwszy raz w historii imprezy tak wiele.


Blok wydarzeń na rynku zamknął pokaz fireshow w wykonaniu grupy Doll in Art, po którym imprezy przeniosły się do tarnogórskich klubów, w których rozbrzmiewały różne rodzaje muzyki - od reggae po hardcore. Ludzie się bawili do samego rana. Teraz pozostaje tylko czekać na kolejny Dzień Kultury Ulicznej, jak zapewniają osoby z Tarnogórskiej Fundacji Kultury i Sztuki, która zorganizowała 3. DKU: na pewno się odbędzie!
Jakie są Twoje wrażenia po 3. Dniu Kultury Ulicznej? Czy popierasz tego rodzaju imprezy? Zapraszamy też do zobaczenia galerii zdjęć z wczoraj autorstwa Sylwii Jaty oraz Anny Urbańczyk.





metan rządzi. za pejsy +14 do lansu