- Na każdym spotkaniu jesteśmy zaskakiwani ilością uczestników, którzy chcą przyjść posłuchać prelegentów - mówi Marcin Pilśniak, współorganizator. - Tym razem przyszło 70 osób więcej niż ostatnio i o 170 osób więcej niż uczestniczyło na pierwszym Spodku dwa i pół roku temu - dodaje.
Zadowolona była publiczność, która zasypywała prelegentów gradem pytań. W zamian otrzymując nagrody, branżowe książki, spodkowe koszulki czy artykuły biurowe. To także efekt tematów poruszanych podczas tego spotkania. Można było dowiedzieć się o tym jak pozyskać pieniądze na stworzenie własnego projektu, czym są sieci NGN oraz jak nie popaść w konflikt z Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych.
Paweł Tkaczyk, właściciel agencji reklamowej Midea, który na Spodek 2.0 przyjechał z Wrocławia i opowiadał o budowaniu marki w Internecie i pozyskiwaniu fanbojów również, nie krył zadowolenia.
- Po pierwsze wielkie wrażenie zrobiło na mnie miejsce. Centrum Katowic, bez problemu pomieściło te 200 osób, których nawet organizatorzy się nie spodziewali. - mówi MMSilesii Paweł Tkaczyk. - Po drugie, świetna organizacja – wygodne miejsca, wielki ekran, super nagłośnienie. Po części wiąże się to z miejscem, ale to jeden z lepiej zorganizowanych Barcampów, na których byłem - wylicza dalej zalety.
Ciekawe zagadnienie, jakimi bez wątpienia jest społeczność fanbojów, uruchomiło lawinę pytań. - Nie wiem, na ile było to zasługą prezentacji, ale zebrało się naprawdę sporo pytań, nie była to „znudzona sala”, na jakie czasem zdarza mi się trafić. Ogólnie: bardzo pozytywnie - mówi Tkaczyk.
Organizatorzy zapewniają, że dalej będą organizować śląski barcamp oraz planują coś szególnego na trzecie urodziny tej imprezy. Szczegółów póki co nie chcą zdradzać. Ale sam Spodek 2.0 to nie wszystko.
- W między czasie zamierzamy zorganizowanie stricte technologiczny Spodek 2.0 dla programistów i administratorów serwerów we współpracy z wyższymi szkołami na Górnym Śląsku - mówi Pilśniak.
| Czytaj także: Spodek 2.0 po raz dziewiąty wylądował w Katowicach [Wideo] |


