Moje konto

MAYDAY 2013 w katowickim Spodku [program, bilety]

  • 2013-11-09, Aktualizacja: 2013-11-09 15:00
Znamy szczegóły 14. edycji Mayday.

(© Michalina Bednarek)

W sobotę (9 listopada) odbędzie się 14. edycja imprezy Mayday, która do katowickiego Spodka po ściąga tysiące fanów muzyki elektronicznej.

Zobacz też: Mayday 2012 w katowickim Spodku [ZDJĘCIA]


Po rekordowej, ze względu na frekwencję, ilość artystów, scen oraz atmosferę edycji Silesia in Love, fani muzyki elektronicznej odliczają już dni do 9 listopada. Wtedy to bowiem w Spodku odbędzie się impreza, która rozsławia to miejsce na całą Europę.

W Polsce organizowanych jest wiele imprez, eventów, festiwali mających na celu promowanie muzyki tanecznej i elektronicznej, jednak żadnej nie udało się osiągnąć poziomu katowickiej edycji Mayday.

Mayday 2013 - Katowice, Spodek - 9.11.2013


Lasershow, zapierające rok w rok dech w piersiach, zaskakuje również nową aranżacją oraz rozwiązaniami, od lat skupia na trybunach i parkiecie setki zaciekawionych imprezowiczów. Na trzech scenach usłyszymy kilkanastu DJ-ów. 

Obok znajomych twarzy, jak Westbam - ojca Mayday i promotora techno, pojawi się Marusha, niekwestionowana królowa rave'u, Moguai, który do katowickiego Spodka wraca po trzech latach nieobecności, Torsten Kanzler czy Klaudia Gawlas.



Mayday 2013 - bilety

Bilety na tegoroczny Mayday dostepne są w trzech kategoriach cenowych: 131, 400 (VIP) oraz 650 zł (VIS SUPOERIOR). Szczegóły na stronie sklep.mayday.pl

Mayday 2013 - program


Arena:
Adam Beyer (Stockholm)
Tocadisco (Köln)
Westbam (Berlin)
Moguai (Ruhr-Area)
Danny Avila (Madrid)
Klaudia Gawlas (Passau)
Stefan Dabruck (Frankfurt)
Miss Nine (Amsterdam)
DUSS (Bydgoszcz)
Members of Mayday -live- (worldwide)

Showroom:
Rush (Chicago)
The Advent –live- (London)
Torsten Kanzler & Sven Wittekind (Berlin/Frankfurt)
Oscar Mulero (Gijón)
Brian Sanhaji –live- (Frankfurt)
Perc (London)
Emerson (Berlin)
Linus Quick –live- (Regensburg)
Ralf Drastic (Frankfurt)

Classic Floor:
Marusha (Berlin)
Hardy Hard (Berlin)
DJ Dag (Frankfurt)
Dave 202 (Zürich)
Jaco (Warszawa)

Komentarze (16)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

byłem (gość)

prawda o mayday 2. Nie rozumiecie. Impreza genialna, muzka cudowna, efekty boskie! atmosfera i tu troche gorzej bałem sie ze komus zaraz cos odjebie. Bezpieczeństwo ? nic nie powinienem pisac bo kompletny brak. Co to za przeszukania przed wejściem ?! zal, wnieślismy wszystko co chcieliśmy. Każdy ćpa jeśli chce wiadmo, wszystko jest dla ludzi ale nie w ten sposób, zal mi własnie tej imprezy i tego wszystkiego przez to że ludzie takim wizerunkiem to zepsuli. Byłem tez i widziałem, jak do gościa który miał zapaśc z rozwaloną głową szła pomoc........ oczy przewracały mu sie do okoła, wiadomo niczyja wina, ale nie wiedziałem, ze tak jest i teraz wiem i juz nie pojdę
myślaem, ze na takiej masowej imprezie bedzie jakies zabezpieczenie ale trudno... jestem w szoku tego wszystkiego.

cieplas20 (gość)

Szum o nic.... Czytam komentarze i nie moge pojąć jednego po co piszecie że impreza jest do dupy bo małolaty ćpają i tylko dlatego ma być impreza do dupy? powiedzmy wprost ćpali i będą ćpać, narkotyki były są i będą lepiej żeby się jeden z drugim naćpał i poszedł na impreze niż ma chodzić i kraść a te naloty ze strony "władzy" a raczej pseudo władzy to porażka pewnie gdyby nie fakt że wypyścili z pudeł tzw kolaży zwolniło sie sporo miejsc w więzieniach więc musieli nadrobić więc wykorzystali okazje MAYDAY bo wydział śledczy wie jak podnosić statystyki ....... dalej nie komentuje bo wiadomo o co chodzi wracająć do całej imprezy to nie rozumiem ja można powiedzieć że to źle że zrobili coś dla ludzi zrobią impreze to źle nie zrobią to też źle bo nic sie nie dzieje ja powiem tyle zamiast pisać od rzeczy że było hujowo to lepiej nie piszcie nic idźcie do opery albo filharmonii a ja zostaje przy MAYDAY pozdro:)

Michał (gość)

Prawda o MAYDAY. Byłem i się bawiłem. W znakomitej większości tańczyłem na arenie i showroom. Z konieczności czekałem w kolejce do restauracji, bo trzeba było coś zjeść, korzystałem z pisuaru kilkukrotnie. Ponieważ byłem autem, nie piłem i mam znakomite pojęcie o tej imprezie, bo pamiętam wszystko. Nie rozumiem, dlaczego ktoś ośmiela się krytykować tą imprezę. Jeśli wogóle był, to jeszcze mogę pojąć próbę wypowiedzenia własnego zdania. Na przykłąd że był syf na podłogach. Na sali dało się czasami odczuć charakterystyczną woń apalonego zioła, ale i tak było tego mniej niż w środowy wieczór na placu Dam w Amsterdamie (wiem, bo byłem). Ten kto chciał, używał to co miał, ale byłem na tej imprezie po raz trzeci i znowu odebrałem ją bardzo pozytywnie. Atmosfera jest tak jednocząca i przyjacielska, że tylko pozazdrościć. Szkoda mi osób które krytykują coś, czego nie doświadczyli. Jestem przeciwnikiem narkotyków. Dla mnie najważniejsze, że nikt mnie do niczego nie zmuszał, nikt mi nie groził, nawet jak się w tłumie kogoś podeptało, to od razu szły przeprosiny i zrozumienie z każdej strony. Jedna wspólna wielka zabawa. Wybitne jednostki potrzebujące mocniejszych wrażeń, ginęły w rozbawionym tłumie, a świat zewnętrzny dowiadywał się o nich jedynie z relacji policyjnych wpisów i raportów. Na imprezie, tak naprawdę ich nie było. Byli niewidoczni, nieszkodliwi itp...

Pokaż wszystkie (16)

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij