Stowarzyszenie Obywatelskie Ruchu Bezrobotnych [wywiad]

  • 2009-07-06, Aktualizacja: 2009-07-06 16:30

Pani Jolanta Płaszczyk to jedna z założycielek Stowarzyszenia Obywatelskiego Ruchu Bezrobotnych „Stowarzyszenie Śląskie” w Zabrzu, w którym od wielu lat pracuje jako wolontariuszka. Obecnie pełni w nim funkcję skarbnika.

Skąd wziął się pomysł aby utworzyć tego rodzaju Stowarzyszenie i jakie są cele Państwa działalności?

Głównym celem Stowarzyszenia jest pomoc ludziom bezrobotnym, a także najuboższym mieszkańcom naszego miasta. Założyliśmy tę organizację, ponieważ zależało nam na tym, żeby zmienić wizerunek ludzi bezrobotnych w oczach społeczności miejskiej oraz niepochlebne opinie na ich temat, bo przecież tak bardzo często mówi się źle o ludziach bezrobotnych i biednych. Nawet nie próbuje się zrozumieć, co spowodowało, że znaleźli się w tak ciężkiej sytuacji życiowej.

Czytaj również: Bezdomnni i bezrobotni znów przeszli ulicami Katowic

Jakiego typu pomoc starają się Państwo zaoferować potrzebującym?


Stowarzyszenie może zaoferować pomoc w poszukiwaniu pracy, ułatwić jej znalezienie. Ponadto oferujemy pomoc prawniczą, a także psychologiczną. Chcemy aby ludzie odwiedzający nas mogli poczuć się dobrze. Chcemy aby odczuli, że nie są zostawieni sami sobie i że jest ktoś, kogo obchodzi ich los, przyszłość, kto może pomóc w potrzebie. Próbujemy wytworzyć atmosferę rodzinną i ciepłą, tak aby ludzie korzystający z naszej pomocy mogli poczuć się jak w domu. Co roku organizujemy też Wigilię dla osób samotnych, na którą przychodzi bardzo dużo ludzi. W naszym Stowarzyszeniu działa także świetlica dla dzieci i młodzieży.

Co dzieci robią w takiej świetlicy i czy chętnie do niej uczęszczają? Jakiego rodzaju atrakcje mogą Państwo zapewnić dzieciom spędzającym u Was wolny czas?

W świetlicy dzieci mogą liczyć na pomoc w odrabianiu zadań domowych, mogą też pograć w różne gry i pobawić się zabawkami. W okresie letnim wyjeżdżamy na wycieczki jednodniowe lub kilkudniowe, a oprócz tego na dłuższe obozy, organizujemy także „imprezy” z okazji Dnia Dziecka czy Mikołaja.



Przy Stowarzyszeniu Obywatelski Ruch Bezrobotnych działa także wolontariat - „Pomocna Dłoń”, którego jest Pani koordynatorką. Czym zajmuje się ta organizacja?

"Pomocna Dłoń" zajmuje się wydawaniem żywności potrzebującym. Robimy to od 2004 roku. Magazyn jest czynny codziennie od 10 do 13 i wydaje żywność, taką jak: mleko, pieczywo, sery, cukier oraz dania obiadowe. Współpracujemy też ze Śląskim Bankiem Żywności, dzięki któremu żywność dostarczana do naszej organizacji pochodzi z funduszy unijnych. Ważne jest to, że co roku ilość dostarczanych nam produktów jest coraz większa. Codziennie po żywność przychodzi do nas około 100 osób bezrobotnych lub rencistów.

Czy oprócz tego najubożsi mieszkańcy miasta mogą liczyć na jeszcze jakiś rodzaj pomocy?

Tak. Staramy się też zaopatrzyć potrzebujących w odzież na każdą porę roku.

Ile osób pracuje w Państwa Stowarzyszeniu?

Stowarzyszenie liczy 228 członków zwyczajnych oraz 1588 kandydatów. Pracują u nas także wolontariusze, którzy wykonują swoją pracę bardzo sumiennie i uczciwie. Robią to nieodpłatnie, wyłącznie z dobrego serca.



Państwa Stowarzyszenie współpracuje ze Śląskim Bankiem Żywności i Urzędem Miejskim w Zabrzu. Czy jeszcze jakieś instytucje pomagają?

Jest ich wiele. Współpracujemy również z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie w Zabrzu, Powiatowym Urzędem Pracy w Zabrzu, Polskim Komitetem Pomocy Społecznej w Zabrzu, Domem Dziecka w Zabrzu, Klubem Abstynenta w Zabrzu oraz Stowarzyszeniem „Żyj i daj żyć” w Zabrzu.

Zajmuje się Pani pracą w Stowarzyszeniu już bardzo długi czas. Ma Pani dużo pracy i wiele obowiązków. Czy codzienne zamieszanie w organizacji nie męczy Pani?

Absolutnie nie. Lubię to co robię. Praca społeczna, na rzecz innych sprawia mi wielką radość i przyjemność. Dla mnie ludzie są najważniejsi. Ogromnie się cieszę kiedy mogę komuś pomóc w ciężkiej sytuacji. Zdarza się też, że czasem ludzie po jakimś czasie przychodzą do mnie i dziękują za okazaną pomoc. Mówią, że dzięki naszemu wsparciu udało się im wyjść na prostą i zacząć nowe życie. Jest to wielka radość dla nas i wtedy dopiero rozumiemy, że jesteśmy naprawdę potrzebni ludziom.



MM poleca:




Komentarze (110)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Media Regionalne Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

członkini stowarzyszenia O.R.B.od 10lat (gość)

Do paligory. Dlaczego pani obraża tych ludzi nie mają ani samochodu,żyja w mieszkaniu bez łazienki i ubikacji. Nie dorobili się nic na tym stowarzyszeniu.Dorobili się tylko nerwicy przez takich ludzi jak pani.Jeśli tylko posłuchają się prawnika to beda wiedzieć kim pani jest i powinni załozyć pani sprawę o zniesławienie.Osoba która tak bardzo pisze prawdę powinna sie podpisać swoim imieniem inazwiskiem.Podejrzewam ,że mimo wszystko pani dalej przychodzi po towar. Wstyd proszę panią , Ze nie znając ludzi dobrze osadza ich pani

paligora (gość)

to tylko ja. ORB to stowarzyszenie nie jest dla bezrobotnych tylko dla bogaczy. Bo biedny musi placic a ludzie tam w stowarzyszeniu ,\musza zarobic na siebie zeby mieli za co placic mieszkania prad i media. jezdzic
na leczenia za granice.Oni sprzedaja ten towar strasza ludzi prokuratura dorobili sie samochowow a tae niby towary (pomoc dla bezrobotnych). sprzedaja \, ten ktory nie zaplaci 20 zl miesiecznie
dostaje KOPA W DUPE A NIE ZYWNOSC chcialabym zeby ktos sie tym zainteresowal i nie bal sie tym straszeniem. A ludzie z urzedu miasta powinni zalatwic zaswiadczenie z MOPR U I PRZEJSC SIE chociazby tylko na zebrania. i wysluchalby to co mowia prezes ze skarbnikiem...... chwala soie jak one nie pomagaja a w rzeczywistosci pomagaja tylko sobie nabijac kieszeni\e za pieniadze ktore placa na prawde biedni ludzie . nalezalam do podobnego stowarzyszenia w gliwicach i tam otrzymalam prawdzziwa pomoc za darmo jako osoba bezrobotna. za dwa mleka splesnialy chleb i przeterminowany nabial musialam zaplacic 5zl. a te dary zbiarane w sklepach przed swietami . zostaly sprzedawane przez nich ludziom bezrobotnym z tego stowarzyszenia

iwona (gość)

wstyd za was. dzien dobry nalezalam do orb pania Jole to po gołych nogach całowac za to wszystko co robi dla ludzi .Powiem wam ze ktorzy wypisuja bzdury to im zal takie3j pomocy czlowieku nie unos sie dumom idz do pani Joli ona ostatnia kromke chleba ci odda a sama nie zje powiedz lub napisz przepraszam za takie oczernianie te ludzie maja serca i ja im dziekuje

Pokaż wszystkie (110)

Przeczytaj także

Najczęściej czytane

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij