Wojciech Korfanty: Przywódca Górnośląskich Polaków

  • 2009-08-31, Aktualizacja: 2009-08-31 12:42

Ostatnio obchodziliśmy rocznice powstań śląskich. Z wydarzeniami tymi nieodłącznie kojarzymy postać Wojciecha Korfantego. 2009 ogłoszono rokiem jego imienia. W sierpniu obchodziliśmy też 70. rocznicę śmierci Korfantego. Przypomnijmy sobie sylwetkę tego wielkiego Ślązaka.

Urodził się 20 kwietnia 1873 roku w Siemianowicach Śląskich. Jego ojciec był górnikiem w kopalni węgla kamiennego Fanny. W 1879 roku rozpoczął naukę w szkole ludowej w Siemianowicach, a następnie od 1885 roku zaczął chodzić do Gimnazjum Królewskiego w Katowicach (dzisiaj Adama Mickiewicza). Już tutaj dał się poznać jako popularyzator kultury polskiej, ponieważ założył tajne kółko, które się tym zajmowało. Brał też udział w propolskich zebraniach oraz negatywnie wypowiadał się o Bismarcku. Za to został wyrzucony z klasy maturalnej, ukończył ją dopiero po interwencji Józefa Kościelskiego, posła do Reichstagu.

W 1895 roku rozpoczął studia w Charlottenburgu, a rok później przeniósł się na Uniwersytet Wrocławski. Tutaj studiował na wydziale filozoficznym. Dwa razy rozpoczynał studia, a naukę ukończył w Berlinie. Od 1901 roku został redaktorem naczelnym pisma Górnoślązak. Za teksty tam publikowane w 1902 roku znalazł się w więzieniu we Wronkach.


Aleja Korfantego w Katowicach

W latach 1903-1912 oraz w 1918 roku Korfanty został posłem do Reichstagu oraz pruskiego Landtagu. Był pierwszym Górnoślązakiem, który reprezentował tam koło polskie, zdobył miano najbardziej radykalnego polskiego posła. 25 października 1918 roku wygłosił żądanie o przyłączenie do Państwa Polskiego wszystkich ziem zaboru pruskiego oraz Górnego Śląska. Od 1913 roku mieszkał w Berlinie. Tutaj brylował na salonach, ubierał się z najwyższym kunsztem oraz stołował się w najlepszych restauracjach. W 1918 roku został członkiem Naczelnej Rady Ludowej, będącej rządem Wielkopolski podczas powstania.

W 1920 roku mianowano go na komisarza plebiscytowego na Górnym Śląsku. Kierował częścią przygotowań organizacyjnych, propagandowych oraz politycznych. Po niekorzystnej interpretacji wyniku plebiscytu, 3 maja 1921 roku stanął na czele III powstania śląskiego. Był przeciwnikiem rozwiązań zbrojnych, dlatego też po pierwszych sukcesach militarnych dał rozkaz wstrzymania działań powstańczych. Decyzja ta do dziś budzi skrajne emocje i kontrowersje. Młodzi polscy oficerowie nadal chcieli walczyć, wśród nich był Michał Grażyński. Korfanty postanowił postawić ich przed sądem polowym, co Grażyński dobrze sobie zapamiętał. Właśnie wtedy rozpoczął się konflikt między nimi.


Wojciech Korfanty w 1905 roku

W latach 1922 do 1930 został posłem na sejm z ramienia Chrześcijańskiej Demokracji. 14 lipca był desygnowany na premiera. Niestety, spotkało się to ze zdecydowanym sprzeciwem Piłsudskiego. Od października do grudnia 1923 roku piastował urząd wicepremiera w rządzie Wincentego Witosa. Rok później został wydawcą dzienników Rzeczpospolita i Polonia. Następnie wrócił na Śląsk, gdzie stał się rekinem finansjery. Objął funkcje w licznych radach nadzorczych i związkach gospodarczych. Dzięki temu zarabiał 100 tys. zł, co dzisiaj stanowi równowartość miliona. Posiadał również kilka nieruchomości na Śląsku oraz majątek w Wielkopolsce.

Po przewrocie majowym w 1926 roku, Grażyński objął stanowisko wojewody śląskiego, stał się śląskim przywódcą sanacji. Wtedy też skończyła się sielanka Korfantego. Wojewoda uruchomił dziennik „Polska Zachodnia”, gdzie bez ustanku atakował Korfantego i jego współpracowników. Postawił go też przed sądem min. za malwersacje podatkowe.


Pomnik Korfantego w Katowicach

W 1930 roku Wojciech Korfanty jako przeciwnik sanacji, wraz z innymi posłami Centrolewu został aresztowany i osadzony w twierdzy brzeskiej. Po uwolnieniu wrócił na Śląsk, gdzie był wciąż zagrożony ze strony Grażyńskiego. Dlatego też w 1935 roku w obawie przed represjami został zmuszony udać się do Pragi. Korfanty był tak bardzo zagrożony, że nie mógł nawet wrócić do kraju w 1938 roku na pogrzeb własnego syna.

Po aneksji Czechosłowacji wyjechał do Francji. W kwietniu 1939 roku wreszcie powrócił do Polski. Mimo chęci pomocy w przyszłej walce z Niemcami został aresztowany i osadzony w więzieniu. Tam przetrzymywano go prawie 3 miesiące. Mocno podupadły na zdrowiu, został zwolniony 20 lipca 1939 roku, najprawdopodobniej tylko z obawy by nie zmarł w więziennej celi. Krążą plotki, iż został tam otruty przez Grażyńskiego, ściany celi miały być nasączone arszenikiem. Zmarł miesiąc później bo 17 sierpnia 1939 roku. Na jego pogrzeb przybyło prawie 5 tys. ludzi. Wydarzenie przybrało wręcz formę manifestacji dla prowadzonej przez niego polityki. Został pochowany na cmentarzu w Katowicach, przy ul. Francuskiej.


MM Silesia poleca:


Komentarze (22)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Media Regionalne Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

spam (gość)

spam. Jesteś żałosny spamerze. Skromność ci nie znana

Wojciech Korfanty. Zachęcam do lektury wpisu na moim blogu:
http://bunclok.pl/ludzie/wojciech-korfanty-jego-zaslugi-dla-gornego-slaska.html

Złoty środek (gość)

Moje 3 grosze. Widzę zażartą dyskusję tutaj, pozwólcie dorzucić własne 3 grosze. Oba wasze stanowiska są w pewnym sensie prawidłowe, choć poziom zacietrzewienia zbyt wysoki :).

Korzyści i uzasadnienia "za" są jak najbardziej realne. Moim zdaniem należy sobie uświadomić 2 sprawy
1. Czas akcji- czyli czas wielkiej zawieruchy, dyktatorów, czas w którym dziś się walczy o życie, jutro o fortunę.
2. Płożenie, świadomość i realne oblicze "szarych" Górnoślązaków- należy sobie uświadomić, że byli oni ciemną masą produkującą fortuny swym panom, dzisiejsze wychwalane osiedla robotnicze były obozami pracy, przeciętny Ślązak niewiele znaczył i też nie bardzo wiedział kim jest (niemiec? prus? polak? ślązak? austryjak?). To trochę boli, ale tak było.

Wyjaśniając te 2 rzeczy przechodzimy dalej. Faktem jest że broń i dowódcy powstańców byli made in Poland, przeciwna strona podobnie- bron, dowódcy itp. niemcy/prusowie. A mięso armatnie? I tu i tu w pewnym sensie Ślązacy.

Tragedia Ślązaków polegała na tym, że nie "samostanowili" siebie samych. I tutaj wchodzi realna zasługa Korfantego. Układ z piłsudczykami, podział granic, autonomia, zbrojenie i puszczanie na barykady Ślązaków miało jeden realny choć również utopijny, romantyczny cel- przebudzenie, uświadomienie i próba nadania realnej władzy Ślązakom. Czasy były swego rodzaju "teraz albo nigdy" i należało mieć jaja i podjąć te próby.
Piłsudski mimo swego geniuszu posiadał też wiele wad, chciał na siłe spolonizować Śląsk, nie tylko "nas" tak potraktował, Białorusini w II RP znaleźli się w podobnej sytuacji.

Niemniej Ślązacy "samostanowią" się w Polsce (tak, Polsce) po czasach PRL. Bo czym innym jest TVS, MM Silesia, UŚ, turystyka przemysłowa, K. Kutz, czy RAŚ (nie jestem tutaj akurat zwolennikiem). TO jest realny wkład Korfantego, Górnoślązacy są Górnoślązakami! Długo nam to zajęło, ale doszliśmy do tego i to w Polsce. Kto wie co by sie działo bez akcji Korfantego, trafilibyśmy do NRD i zniemczyli? Zrobiono by z nas drugi Kaliningrad? Trzymajmy się jednak faktów których tak chcecie, Śląsk jest Śląskiem i mimo problemów po transformacji pięknieje i ożywa z roku na rok (jakby nie patrzeć transformacja dała nam kopa w tyłek dzięki któremu odnajdujemy się w nowych czasach, ile możemy "fedrować"?). I TO JEST NIEZAPRZECZALNY FAKT.

By nie było tak jednostronnie, faktem jest również chociażby dzięki temu cyklowi o wielkich Górnoślązakach, że Korfanty powinien się podzielić miejscami na tabliczki z wieloma innymi i pod tym względem zgadzam się z wojteczkiem.

Pokaż wszystkie (22)

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij