Zatłoczone "820", 15:30. Człowiek na człowieku. Ścisk, że nawet ciężko się ruszyć. Za mną trzy dziewoje, które obgadują pół autobusu (w tym moją skromną osobę i jej bródkę ;) ), po czym w pewnym momencie jedna z nich (z rozmowy i z jej wyglądu wynikało, że w ciąży, żeby było śmiesznie) zaczyna mnie... głaskać po zadku.
Delikatnie się odsuwam, kamienna twarz, no ok, przypadkiem poleciała jej ręka. Minutę później sytuacja się powtarza. Cóż... gdyby jeszcze kobieciny były choć ładne, to mogłoby to być nawet miłe ;) , ale na mój gust nie były. No dobra, co by tu zrobić... w końcu się zaśmiałem, spojrzałem lekko z byka, zrobiłem dziwną minę i zyskałem choć trochę spokoju. Głupio byłoby wypalić jakimś chamskim komentarzem na pół autobusu, albo choć odpowiedzieć tym samym, co jednak w ścisku byłoby strasznie trudne i mogłoby narazić na opinię zboczeńca... To nie po chrześcijańsku. ;)
Tym niemniej zastanawiam się, czy tylko mnie zdarzają się takie sytuacje. A może to powoli normalka w autobusach na wiosnę? Panowie, jak to jest? :D
Odrobina "erotyki" w... autobusie?
Michał Świgoń
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1
- Wpisów na blogu: 18
- Komentarzy: 177
- Miejsc na mapie: 3


wystarczyło zapuścić bródkę i od razu bródka przyciąga rzesze fanek :)
;)
"Molestacja" w krzywym zwierciadle :)
Proponuję posądzić dziewczyny o molestację:) Mam nadzieję, że pamiętasz ich twarze, więc nie będzie problemu z rysopisem:P Życzę udanych zabaw w autobusach komunikacji miejskiej:)
Cieszę się, że poprawiłem Wam humor. ;P
Nie takie rzeczy w autobusach widziałam ;-)