Po półrocznej walce z lenistwem w końcu ukończyłem wszystko tak jak chciałem.
Jak się zajmujemy jakimiś zwierzątkami warto im zapewnić godne warunki egzystowania.
W tym przypadku ptaszniki nie są jakąś wysoce rozwiniętą formą życia. Im to bez różnicy czy żyją w małym, plastikowym pudełku czy w przestronnym terrarium z żywymi roślinami, konarami i naturalnym cyklem oświetlenia/temperatury/wilgoci.
Jednak myślę, że taka aranżacja cieszy oko hodowcy, a i obserwacja ptasznika jest przyjemniejsza (choć mniej praktyczna, bo jak się gdzieś zaszyje to przez pół roku możemy go sobie tylko wyobrażać :P).
Mam nadzieję, że się podoba. Każdy z Was może sobie sprawić taki fragment dżungli, który wg mnie jest ładną, nietypową ozdobą do pokoju :) No i oczywiście nie trzeba tam trzymać żadnych ZWIERZĄTEK :P Takie typowe vivarium :)
Pozdrawiam
Terrarium / vivarium dla moich podopiecznych
Mirosław Ogórka
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 56
- Wpisów na blogu: 28
- Komentarzy: 310
- Miejsc na mapie: 35


Muszę przyznać, że całość jak i każde z osobna robi przyjemne wrażenie. Wszystko wygląda na świeżo założone - takie dają maksimum satysfakcji. W wyniku pewnych doświadczeń wiem, że przeważnie dość trudno utrzymać w biegu czasu "pierwotne założenie estetyczne" - rośliny rosną lub przeciwnie, zanikają. Problemy z roślinami zazwyczaj spowodowane są trudnościami z dostarczeniem dostatecznej ilości odpowiedniego światła, zarazem należy mieć na względzie upodobania ptaszników (wolą raczej półmrok). Życzę Ci tego i zarazem mam nadzieję, że uda Ci się utrzymać swoje wiwaria w nienagannej kondycji. Bardzo mnie interesuje, co to za drobnolistna roślinka w centrum kilku Twych wiwariów - czy to może jakiś mszak?
Pozdrawiam :)
Witam
Trochę pokłamałem, bo owe "półroczne lenistwo" dotyczyło raczej porobienia półek i poukładania tego wszystkiego w całość :)
5 terra ma z 2 mies., a kolejne 5 z nich ma już ok. 7 mies.
Te drugie 2 razy już przycinałem i niebawem znów będę musiał bo wychodzą wentylacją.
Same rośliny dobierałem wg upodobań wilgoci i gleby. Te którym warunki nie odpowiadały w jednym terrarium trafiły do innego, bardziej suchego z inną glebą. Koniec końców wszystko wspaniale rośnie, niektóre rośliny nawet zakwitły.
Oświetlenia szukałem dojść długo i w końcu postawiłem na SunGlo (nie za dużo podczerwieni) bo nie uwzględniał rozszczepienie światła przez wodę w akwarium (do których jest przewidziany). Do terrarium jest to każdemu na rękę. Próbowałem już 12/24, 10/24 ale teraz leci 8/24 i tak zostanie.
Co do pająków są to gatunki nadrzewne. Zrobiły sobie oprzęd tam, gdzie było im najkorzystniej - gdy świetlówka chodzi to siedzą w norach, gdy gaśnie wychodzą na żer, czyli tak jak w naturze :). Na razie wpuściłem tylko 5 zwierząt do tych starszych terrariów. Do tych nowych jeszcze trochę poczekam, poobserwuję czy nic nie gnije, nie pleśnieje bo głupio manipulować rękami gdy gdzieś tam pająk siedzi i się stresuje.
Ta lianowata roślina o którą pytasz to Ceropegia woodii - w zasadzie sukulent ale dobrze rośnie w tej wilgoci więc ją zostawiłem. Nawet zakwitła więc warunki jej najwidoczniej odpowiadają: ładne, lampionowate, białe kwiaty :)
Co do mszaków... terraria są małe, mają wymiary 20x20 h30. Mimo to muszę we wszystkie 10 zbiorników wlewać codziennie ok. 3 litrów wody! A mimo to rano wszystko suche. No ale mokry mech ładnie się prezentuje więc podlewam hehe :P
pozdrawiam
Wygląda pięknie:)
Trafiłam do Ciebie zupełnie przypadkiem...
Piękne te Twoje wiwaria, można pozazdrościć i podziwiać :)