Gdy śnieg nieco stopniał wybrałem się na pobliskie łąki. Potrzebowałem kilku kawałków kory, konarów i trochę mchu do wystroju terrariów. Wrzuciłem wszystko do miski z wodą aby wszystkie żyjątka wypłynęły na powierzchnię. Wystawiłem na balkon na całą noc. Rano było trzeba rozbić lód na powierzchni bo woda zamarzła. Gdy nieco osuszyłem korę, wypadł mi z niej pająk! Żywy warto dodać :)
Udało mi się go wstępnie oznaczyć.
Rodzina: Philodromidae
Prawdopodobnie Philodromus margaritatus
Samica, około 5mm ciała, z odnóżami 13mm.
Przywędrował do mnie bez 1 odnóża, a gdy przeszedł wylinkę odnóże odrosło - niesamowite te pajęczaki!
Mam nadzieję, że na zdjęciach widać które odnóże to te po regeneracji :)
Gdyby tak naukowcom udało się przeszczepić ludziom odpowiednie geny pająków/gadów odpowiedzialne za regenerację kończyn...
Zimowy pająk!
Mirosław Ogórka
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 56
- Wpisów na blogu: 28
- Komentarzy: 310
- Miejsc na mapie: 35


ta historia to prawda z tym balkonem?
Zawsze trzeba drewno i mech z lasu zanurzyć pod powierzchnię wody, aby pozbyć się żyjątek/grzybów i innych nieproszonych organizmów. Tafla wody zamarzła. A mimo to z jednego z drewienek wypadł mi ten oto pajączek.
ps. męczę naczelnego o tą adopcję w zoo ;)
ale tylko na zdjęciach nie chcialabym sie spotkac w rzeczywistości z ta istotą:).
Fajnie byłoby mieć takie zwierzątko
ile ona ma oczóf ? :P
widac która noga jest "nowa",
i zgadzam się z tobą że pajęczaki są niesamowite,
jednak nie bardzo za nimi przepadam:P
Nie mam niestety takiego macro żeby to pokazać.
ale na zdjęciach;)