*

Pierwsze koty za płoty

Dodane 2009-04-15 17.53, komentarzy 3 - dodaj komentarz Miejsce: Gliwice, Knurów Tagi: sjc śląski jazz club gliwice rakowski śjc

Wypada by wpierw przedstawić się nieco bliżej, co czynię niniejszym.

Członkiem stowarzyszenia zostałem w 1969 r. w wieku 19 lat. Obecnie pełnię już po raz drugi ( 5-letnia kadencja ) funkcję prezesa. Stowarzyszenie Muzyczne Śląski Jazz Club istnieje już 52 lata. Tak więc, przez większą część swojego życia byłem i jestem wciąż związany z ŚJC. Szerzej o historii organizacji można poczytać na tej stronie w innym miejscu. A była niezwykła. Od samego początku.

Chciałbym tutaj jednak wyjaśnić małe, choć częste nieporozumienie wynikające ze sposobu rozumienia naszej nazwy własnej. Pojawiały się głosy, iż Śląski Jazz Club jest jednym z najstarszych klubów jazzowych w kraju, co nie jest do końca prawdą. Adres przy rynku w Gliwicach jako miejsce koncertowe istnieje od 13 lat, z tym że od 7 lat tak naprawdę prowadzona tu jest intensywna działalność spod szyldu jazzu wszelkiej maści.

Natomiast z całą pewnością jesteśmy najstarszym, nieprzerwanie istniejącym stowarzyszeniem jazzowym i najprawdopodobniej pierwszym jakie powstało w Polsce. Najpierw zgrupowanie pasjonatów nie poddających się szarzyźnie czasów Gomułki i innych panów, których nazwiska młodym niewiele mówią, a starsi pewnie niechętnie je wspominają. Później duża organizacja impresaryjna i organizacyjna. Pamiętam organizację koncertów Irka Dudka, Dżemu, grupy Kwadrat. Niektórych może zaskoczę, ale ŚJC miał swój udział w pierwszych edycjach festiwalu w Jarocinie. Współorganizował "Rawę Blues". Dał też początek chorzowskiej „Leśniczówce”. Latem 1984 roku ruszyła ona jako Dom Pracy Twórczej Śląskiego Jazz Clubu i szybko stała się przystanią dla niepokornych sztuk z okolic bluesa.

To wszystko pamiętam, w tym wszystkim brałem (większy lub mniejszy) udział. Wielu wspaniałych ludzi przewinęło się przez Śląski Jazz Club. Pozwolę więc sobie czasami ich wspomnieć – również na łamach tego blogu.


Jak wspomniałem wyżej regularną działalność koncertową we własnej siedzibie ( Gliwice, Ryenk 18 – wejście od placu Inwalidów Wojennych 1 ) prowadzimy od 7 lat, co uważam za sukces biorąc pod uwagę sytuację w kraju w tej materii. Nowe miejsca, gdzie gra się jazz często powstają, ale równie często znikają po dość krótkiej aktywności. Mam nadzieję, że nas to nie spotka i będziemy grali kolejne półwiecze.

zgłoś nadużycie
Komentarze
Marcin Nowak Marcin Nowak
Powitać! Dodane

Witam z ukłonami i zapraszam do częstego dzielenia się swoimi przemyśleniami przed śląską społecznością internetową. Od tego jesteśmy, temu służymy...

Łukasz Malina Łukasz Malina
Witamy Prezesa! :) Dodane

Cieszę się, że w końcu dał się Pan przekonać. Śląski Jazz Club jedynie na tym zyska. Witamy w gronie MM-kowych bloggerów.

___________________________
"Mniej ważne - ile czasu trawisz,
Niż - z jakim trawisz go wynikiem."

Witold Stech Witold Stech
Również witam serdecznie Panie Mirku! Dodane

Bardzo mi miło, że Pan tu zagościł no i mam nadzieję, że pojawią się kolejne wpisy :) Pozdrawiam!

Dodaj swój komentarz:

Mirek Rakowski

Mirek Rakowski

121 Miejsce w rankingu

Prezes Stowarzyszenia Muzycznego Śląski Jazz Club