Boimy się tego, czego nie znamy - więc poznajmy!
Chciałbym wpłynąć na nieco nieciekawy obraz terrarystów i ich zainteresowań, jaki maluje się wśród polskiego społeczeństwa. Z tej okazji każdy z Was może otrzymać ode mnie ptasznika :)
Są to młode osobniki mierzące póki co 0,5 cm. Zatem ludzie cierpiący na arachnofobię na pewno nie będą odczuwać lęku, a staną przed możliwością zapoznania się ze źródłem swojego strachu. To podobno najkorzystniejsza metoda terapeutyczna przy tej dolegliwości :)
Zdjęcie przedstawia mamusię z kokonem. Młode do odbioru za około 3 tygodnie w siedzibie redakcji :) Do każdego dorzucam pożywienie i "instrukcję obsługi".
Rozdaje za darmo!
Mirosław Ogórka
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 56
- Wpisów na blogu: 28
- Komentarzy: 310
- Miejsc na mapie: 35


ekm...a masz instrukcję obsługi jak przekonać rodziców i resztę domowników do tego, że to dobry pomysł? ;]
to jest rzeczywiście chyba najtrudniejsza sprawa hehe :)
Ja tak zaaranżowałem sytuację, że mój pierwszy ptasznik przyszedł do mnie jako prezent urodzinowy od kuzyna. Rodzice nie mieli sumienia zareagować negatywnie na to, widząc moją radość :)
Choć gabaryty zwierzątka i brak specjalnych wymogów pozwalają, aby było trzymane praktycznie całe (czasem 30 letnie) życie w ukryciu, np. w szafie ;)
Także zgłaszać się, zgłaszać - zostało już tylko 600 sztuk ;D!
Bardzo ciekawa inicjatywa. Ciekaw jestem co później zrobisz z tymi 600 sztukami pajączków.
Sam zastanawiam się nad takim żyjątkiem, tylko czy nadaję się na żywiciela takiego potworka? Na pewno potrzeba dużo miłości i odpowiedzialności.
Co by było gdyby taki malutki uciekł sobie? Albo ugryzł? Bywa to niebezpieczne? No i najważniejsze pytanie, czy jest w stanie pozbywać się z mieszkania pająków tych domowych? ;)
Pozdrawiam
Powiem, że inicjatywa obalania stereotypów i szerzenia tolerancji wobec zwierząt powszechnie uznawanych za "niebezpieczne" nie jest nowa, tylko zwykle mało rozreklamowana. Takie hmm nazwijmy to społeczne akcje edukacyjne, ograniczają się zwykle to wystawy kilkudziesięciu gatunków na terenach szkół czy placówek kulturowych i upowszechnianie wiedzy podczas tych wystaw. To niestety za mało.
Co zrobię? A no pisze przecież, że rozdam :) Proszę mi wierzyć, że w cenie 5zł/szt. zeszłyby w miesiąc, jednak nie mam czasu na wysyłanie paczek po całej Polsce więc rozdam tyle ile dam radę, a to co zostanie hurtem sprzedam. Ten kto je kupi potrzyma pół roku, rok i sprzeda za 5 razy tyle - czysta korzyść na którą niestety nie mam czasu ani warunków.
Właśnie Kolego sęk w tym, że ptasznik jest paradoksalnie (pod niektórymi względami) lepszym hmm "pupilem" domowy niż kot czy pies. Wyjeżdżam na pół roku, wracam, wszystkie żyją :) Więc utrzymanie jest bezproblemowe. Wrzucamy świerszcza 1-2 razy w miesiącu, nic więcej nie wymaga.
A czy ucieknie hmm.. to jest rzecz właściciela - ptasznik nie ma mentalności jak ludzie, nie odczuwa potrzeby ucieczki do naturalnego środowiska. Jeżeli nieodpowiedzialny właściciel zostawi otwarte terrarium to możliwe że ptasznik wyjdzie, ale w poszukiwaniu pożywienia bądź partnerki (co my odbieramy jako "ucieczkę") - to tak po prawdzie jedyne bodźce, które wprawiają te zwierzęta w ruch: żerowanie oraz mnożenie :) i dlatego żyją w niezmienionej formie od tylu milionów lat na ziemi - są organizmami niemal perfekcyjnymi, prawdziwymi predatorami.
Pokąsania tak jak i "ucieczki" się zdarzają. Jednak zawsze z winy hodowcy - drapieżnik atakuje tylko w obronie własnej, nie jest złośliwy, wściekły czy rządny mordu. To domena ludzi - zabijanie dla przyjemności. Zwierzęta działają instynktownie - zabijają gdy są głodne, uciekają gdy są zagrożone, kąsają gdy nie ma drogi ucieczki.
A samo ukąszenie... ten gatunek, który proponuję każdemu chętnemu ma siłę jadu taką samą jak osa/pszczoła. Nikt na świecie NIGDY nie zginął od ukąszenia ptaszników (nawet tych najbardziej jadowitych), a ile osób ginie od ukąszenia pszczół tylko na terenie Polski w skali roku?
Niech to będzie takie porównanie negujące stereotypy o ich "morderczych czynach" ;)
Co do polowania na domowe pająki.. kolejny paradoks. Wprawdzie nasze krajowe gatunki są na tyle małe i rzadko potrafią przegryźć skórę człowieka, jednak swoje niewielkie rozmiary nadrabiają siłą jadu. I faktem jest, że siła jadu naszych krajowych 8-nogów może stanowić potencjalne zagrożenie dla życia dorosłego człowieka (oczywiście szanse są jak 1 do MLN). Także demonizowanie dużych ptaszników, a traktowanie po macoszemu tych małych pajączków jest nie do końca rozsądne :)
Pozdrawiam