*

Pierwszy śnieg i pewien dylemat

Dodane 2009-10-15 17.15, komentarzy 1 - dodaj komentarz Miejsce: Silesia Tagi: brak

Do punktu przeznaczenia mam 8 km drogi. Kiedyś przebywałem go autobusem, czasem tramwajem. Od dłuższego już czasu są to własne cztery kółka, tak bardzo przez wszystkich bojkotowane i tak bardzo przez ich właścicieli upragnione. Wolność podobno to tylko i wyłącznie stan ducha. Nie do końca bym się zgodził, dla mnie wolność to podróżowanie i niezależność. Ale to teraz nieistotne.

Spadł pierwszy śnieg jak każdy zdążył zauważyć i przeczytać gdzie tylko się dało. Postanowiłem zrobić coś dla ludzkości i nie pchać się do miasta samochodem. Wszyscy na letnich oponach, z jesienną brawurą w oczach lub niedzielną niepewnością, zimowym ospaniem lub letnim zapałem wyruszyli jak zwykle rano w podróż. Zapewne połowa nie wzięła poprawki na czas dotarcia do miejsca przeznaczenia, który uległ sporemu wydłużeniu. Dlatego też co jedni niecierpliwi kombinują, nerwują i grzeją czachy. A jak wiadomo, pośpiech doradcą złym jest. Nieszczęście gwarantowane.

Tak więc wracając do dobrych uczynków. Odrzuciłem na dziś samochód, zostały dwa wyjścia: komunikacja miejska lub "z buta". Niektórzy pewnie tego drugiego nie wzięliby nawet pod uwagę. Ja natomiast nie chciałem brać pod uwagę usług świadczonych przez kzkgop. Czy słusznie? Nie wiem. Drogą eliminacji pozostała mi piesza wycieczka.

Przeanalizowałem sobie wszystko i podliczyłem ile mnie ta podróż wyniosła w jedną stronę.

Samochód ~ 2,60 zł - 17 minut
Autobus - 1,45 zł - 23 minuty
"z buta" - 0,00 zł - 60 minut

Plusy:
+ Zmniejszony ruch samochodów,
+ Nie zabieram miejsca parkingowego w centrum,
+ Nie denerwuję się na innych kierowców za ich głupotę i nieuwagę,
+ Nie cisnę się w autobusie z ludźmi, dzięki czemu unikam awantur i krzywych spojrzeń, jak również nieprzyjemnych zapachów,
+ Sam decyduję dokąd idę, odkrywam własne, nieznane mi dotąd ścieżki,
+ Dostrzegam uroki zmiennej jesienno-zimowej pogody, na którą ostatnio wszyscy na blipie narzekają - ja już nie,
+ Poprawa formy fizycznej. Od dawna nie czułem, tak jak teraz, że mam nogi!

Minus:
- Dłuższy czas podróży.

Czy warto? Sami spróbujcie!

zgłoś nadużycie
Komentarze
Marcin Nowak Marcin Nowak
Nie ma problemu Dodane

Buty z goretexem, kurtka z windstoperem, rekawiczki i nieprzemakalne dżinsy. Do tego polar w srodeczek i mozna łazić bez problemu. Dopóty mi ciepło w kazda czesc ciała dopóty lepiej wybrać "z buta"

ps. plus wysmarować nos i twarz niveą :)

Dodaj swój komentarz: