Alicja jak Alicja. Dziewczyna, jak na postać wiodącą inteligentna i wyrazista. Z zażenowania ucieka (i to nie z ołtarza) tylko altanki zaręczynowej na oczach setki trupio-bladych gości, nasączonych pudrem i kilogramami poskręcanych falbanek. Początek filmy przywołuje bardzo fajne klimaty wiktoriańskiej Anglii i dworkowego towarzystwa wzajemnej adoracji. Tego w książce Carolla Lawisa nie ma. Anna Wasikowska, która gra Alicję ma polskie korzenie, ale polskiego nie zna.
Tim Burton zaskoczył efekciarstwem i terrorem barw. Tego w jego wcześniejszych produkcjach nie było. Tam liczył się kadr, zdjęcia, fabuła, klimat, charakteryzacja. W "Alicji" charakteryzacja jest naprawdę imponująca (słowa uznania za Kapelusznika, granego przez Johnego Deepa) natomiast bardzo często przygasa w obliczu agresywnych efektów 3D. O ile Avatar był filmem, gdzie efekty grały główną rolę i było to wskazane o tyle w dziele Burtona nie wiem czy nie wolałbym zobaczyć normalnego filmu 2D. Zdjęcia, nomen omen autorstwa Dariusza Wolnego są poprawne,natomiast w całej tej feeri barw stają się tylko "jednym z..." kilku elementów.
Bądźmy jednak uczciwi. Świat,który namalował kamerą, scenariuszem, animacjami, efektami specjalnymi i przestrzenią 3D Burton jest naprawdę piękny. Obok Narnii, Harrego Pottera czy Władcy Pierścieni ta swoista "rzeczywistość wyimaginowana" trzyma się ładu i składu. Polecam szczególnie nietypową scenę batalistyczną z udziałem pionków i kart na arenie, przypominającą szachownicę.
Film troszkę przykrótki jak na cenę biletów, ale bardzo uniwersalny. Myślę, że każdy zapyta po obejrzeniu go "Co palił autor". Zwłaszcza, gdy nie czytał książki. Wizyta z dzieckiem? hmmm, cóż. Wszystko dopuszczalne, oprócz sceny,w której Alicja stąpa po zwłokach ludzi, zgładzonych przez Złą Królową.
Ciekawostka o Autorze. Lewis napisał Alicję niekoniecznie w opiumowym transie.Był zafascynowany córką swojego przyjaciela, która rzekomo była inspiracją do napisania powieści. Miał dziwną przypadłość zabaw z młodymi dziewczynkami i bynajmniej ni były to podobno kontakty, które dziś określilibyśmy jako... pedofilskie? Wyprawiał im bale, przyjęcia, dawał prezenty. Ktoś twierdził, że on sam chciał być dziewczynką. No cóż... Być to był, ale podobno londyńskim Kubą Rozpruwaczem.
p.s. Wersja z dubbingiem - polecam dla głosu Katarzyny Figury w roli Złej Królowej. Bez Dubbingu - dla głosu Johnego Depp oraz Pana Gąsienicy, czyli Alana Rickmana - no czyli Severiusa Snape'a z Harrego Pottera
Alicja w Krainie Czarów 3D - Recenzja. Jakie są Wasze opinie? [Wideo]
Marcin Nowak
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 958
- Wpisów na blogu: 47
- Komentarzy: 666
- Miejsc na mapie: 355


Byłam na tym z klasą, spodziewałam się zupełnie czegoś innego, ale kolory faktycznie urzekające, a scena ostatecznego starcia doprowadzona, jest to jednak film nie dla małych pociech z przedszkola, które siedzialy za mną.
Głos K. Figury niesamowity, a kreacje aktorów dopasowane, tylko mimo tych wszystkich dopracowań film nudził, jeśli cierpisz na brak snu, na pewno znajdziesz chwilkę (:
Pozdrawiam
A propos autora Alicji. Polecam "Złote popołudnie" Andrzeja Sapkowskiego. Mistrz polskiej fantastyki w sposób idealny opisuje powody powstania świata, który mógł przenieść na ekrany Tim Burton.
Krótko: jak dla mnie po prostu piękny film, ale efekty 3D zdecydowanie zbędne. Nie ma się do czego przyczepić (choć znajomi narzekali na polski dubbing, nie mnie to jednak oceniać, bo widziałam wersję oryginalną), nie wbiło mnie w fotel, ale i tak warto obejrzeć choćby po to by powrócić na stare lata to pięknej opowieści z dzieciństwa :)
PS Depp, nie Deep!!!
Byłam w weekend i jestem zachwycona. Film ma swoją specyfikę swój klimat... słyszałam wiele opinii że zapowiedź w tv nie jest zachęcająca szczególnie dla mam dzieci... i ze boją się na to zabrać dzieci... faktycznie zapowiedź nie jest zbyt dobrze dobrana... ale uważam ze pozory mylą bo film jest świetnie zrobiony. Polecam każdemu... a co do Deppa to jak zwykle gra bez zarzutu :)
Spodziewałem sie czegoś innego. z całego filmy podobał mi sie tylko znikający kot.
mi sie zabardzo nie podobało ale mojej mamie tak.
O wiele lepszy jest Avatar. (trzeba go objeżeć w 3d najlepiej IMAX!!!)
dobrym filmem w 3d była Martwica Mózgu
POLECAM ten film ponieważ jest w 3D... Fajne efekty... w zwykłej wersji nuda...