Dzień, w którym zginął nasz prezydent z małżonką i wielu zacnych, ważnych dla kraju ludzi będzie dla naszego kraju raną trudną do zagojenia. Musiał minąć dzień, bym zrozumiał jak wielka tragedia nas spotkała. Śląsk stracił Krystynę Bochenek i Grzegorza Dolniaka, naszych ambasadorów, posłańców śląskich spraw w Warszawie. Polska straciła dowództwo wojska, szefów najważniejszych instytucji, polityków różnych barw. Barw, które dziś wyblakły, bo przecież nie liczą się poglądy polityczne, nie liczą się już zażyłości i konflikty. Historia dziwnie zatoczyła koło i po raz kolejny zabrała nam narodowe elity - w tym samym miejscu.
Przy tej okazji chciałbym wierzyć, że ta narodowa solidarność tym razem wytrwa jak najdłużej. Że autentyczne pojednanie, które się w nas zaczęło tlić, przełoży się na najbliższe tygodnie i miesiące. Że będzie inaczej niż po śmierci Ojca Świętego. Drugi raz przecież nie możemy zawieść. Nas samych.
Sa w tej tragedii jednak pewne znaki, moze zbyt pompatycznie odczytywane, ale znamienne. Oto cały świat zajął się tematem Katynia. CNN wielokrotnie wczoraj mówiło o historii Polski, o Solidarności. Wiele innych mediów pochyla się nad tematyką mordu w lesie Katyńskim. Trudno było przemilczeć ten kontekst. Sam w swojej rodzinie straciłem wielu. W domu wielokrotnie mówiło się o pamięci i szacunku dla zamordowanych w Charkowie, Starobielsku i Katyniu. I paradoksalnie Kaczyński swoją śmiercią chyba spełnił jedno ze swoich marzeń - wszyscy od Brazylijczyków, przez Gruzinów, Amerykanów, Włochów czy Rosjan są dziś prawdziwie z nami. Co najbardziej wzruszające - Rosjanie wyemitują dziś "Katyń" Andrzeja Wajdy w głównym kanale telewizyjnym. Internauci najczęściej wyszukiwali wczoraj w google hasło "Katyn massacre" a wyszukiwarki i twittera zablokowały tagi #RIPLechKAczynski i polish president
A prezydencie pisze się dziś tylko dobrze. Mówi się o ciepłym człowieku, pełnym miłości do kraju, szczerości, autentyczności. Mówi się, że kochał ludzi. Szkoda, że za życia nie wszyscy tak o nim mówili, albo, nie wiem - nie chcę oceniać - albo niekoniecznie chcieli tak mówić. Wiem jedno. Wszystkie spory - o miejsca w samolocie, o stanowiska, o pieniądze na samoloty, o Palikota, o głosowania w sejmie - to wszystko było tak głupie, śmieszne, małostkowe, że aż żal, że nas tak to zajmowało - budziło takie emocje.
Największa przywara nas powinna być dziś podeptana, spalona wymazana i nigdy więcej tam bardzo nie pokazywana, jak dotychczas - tą przywarą była małostkowość. Nie zabijajmy się o rzeczy małe. Nie ma sensu...
Wielka tragedia i co dalej...? Cały świat w końcu mówi o Katyniu
Marcin Nowak
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 958
- Wpisów na blogu: 47
- Komentarzy: 666
- Miejsc na mapie: 355


Tragedia, która przypomniała całemu światu zbrodnię katyńską sprzed 70 lat. A wczorajsza katastrofa niech nas wszystkich połączy i wypleni sarmatyzm, który nadal jest tak głęboko zakorzeniony w Polakach.