Okazuje się, że nie każdy mandat musi wiązać się ze sporymi problemami finansowymi. Taki przypadek właśnie trafił na naszą redakcyjną skrzynkę pocztową. I tak oto przedstawiamy przypadek pana Jana, który pewnego dnia:
- Zaparkowałem samochód w Katowicach-Brynowie, udając się do pobliskiego sklepu.
Gdy parkowałem, nie zauważyłem tabliczki informującej o zakazie parkowania.
Po powrocie do domu, za wycieraczką zauważyłem mandat karny - relacjonuje Jan.
To jednak nie koniec perypetii roztargnionego kierowcy. Do mandatu dopięta była wizytówka.
- Wtedy dopiero zrozumiałem gdzie parkowałem. Zadzwoniłem do Restauracji i uzyskałem informację, że jeżeli do tygodnia czasu zwrócę Mandat uzyskam 10% rabatu na konsumpcję - dodaje pan Jan.
Pogratulować tylko Właścicielowi pomysłu na reklamę Restauracji. Niniejszy incydent zmobilizował Pana Jana do odwiedzenia tej Restauracji. Ale również do zwracania uwagi, gdzie pozostawia swój samochód.
- Od tego czasu jestem bardziej uważny, gdzie parkuję samochód. Ale z drugiej strony takim mandat, mógłbym przyjmować częściej - podsumowuje Pan Jan.
Mandat z rabatem
Jędrzej Bogus
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1582
- Wpisów na blogu: 33
- Komentarzy: 334
- Miejsc na mapie: 773


Szkoda, że nie mam prawka, bo chętnie bym tam nielegalnie zaparkowała ;P
A jeżeli rower tam postawie to też zniżkę dostanę? ;)
--
Adam Dziura | http://adas.jogger.pl
Za reklamę też chyba masz tam zniżki, co? ;>
swojego czasu Burger King mial, podobna promocje, polegajaca na powiekszeniu zestawu przy okazaniu mandatu,ale kwota promocji a strata kasy przy zaplacie mandatu nijak sie równoważy. Po za tym najblizszy BK jest az w Czestochowie:(