Wielka feta w urzędzie miasta, czyli Piotr Uszok podpisuje umowę na: "pierwszą fazę przebudowy rynku". A faz będzie 4.
Kolejny raz słyszymy, że przebudowa w końcu ruszy, tym razem na pewno już w lutym. Należy jednak założyć, że spadnie śnieg i rozpoczęcie się opóźni. Może więc zamiast co miesiąc zwoływać konferencje na ten temat, ktoś w końcu złapie za łopatę i zacznie coś robić?
Pytanie: kiedy skończy się pierwsza faza a rozpocznie druga? Podpowiem, że kolejne wybory prezydenckie już w 2014.
Przebudowa rynku, czyli niezła faza
Jacek Tomaszews...
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1308
- Wpisów na blogu: 118
- Komentarzy: 665
- Miejsc na mapie: 1474


a Wy to ciągle narzekacie, dobrze, że w ogóle coś robią...
poza tym jakbyś się przeszedł po KATO to zobaczyłbyś, że całe są rozkopane, więc myślę, że ktoś już się złapał za tą łopatę
A ja się zgodzę z Jackiem. Nie wiem czy bar KATO jest rozkopany, ale jeśli chodzi o Katowice, to jedynym spełnieniem wieloletnich obietnic zmian póki co jest wyburzenie dworca i budowanie na jego miejscu centrum handlowego. Jakość tych zmian jest dyskusyjna, ale niech będzie - coś wreszcie ruszyło po x kadencjach miłościwie nam panującego, widocznie nie można było już dłużej odkładać tej decyzji. Problem polega na tym, że o przebudowie rynku (i paru innych rzeczach) mówi się od wielu lat, a ciągle jest to wyłącznie bicie piany. A od sprawiania pozorów wcale się w mieście nie żyje lepiej ;-)
A swoją drogą - już przed ostatnimi wyborami Piotr Uszok zarzekał się, że ostatni raz startuje. Jak myślicie jaką znajdzie wymówkę w 2014? "Zacząłem budować, to teraz muszę skończyć"?
Bez względu na wszystko całe szczęście ż e na stołek nie wlazł niejaki Godlewski, bo niezly z niego kawał łotra. Wozi teraz tyłek na 2 posadach i juz sie tak nie przejmuje jak za kampani. Teraz mu moze nawet wygodniej, ale ja bede pamietal o tym kanciarzu
tylko ten "rynek", śmiesznie to brzmi jak sie pomyśli o katowicach czy zabrzu...